Felice pisze: 27 gru 2024 20:01 Iwona sanatorium Wojskowe po przerwie rusza dopiero, w zależności od pawilonu od 1 stycznia. Do pewnego czasu mieszkali tam żołnierze pomagający w pracach przy zniszczeniach powodziowych. W tej chwili nie ma tam nikogo. Zapewniam Ciebie, ze mam sprawdzone informacje.
Jeżeli chodzi o część zdrojową ta podczas powodzi nie ucierpiała w ogóle. Wiadomo, że obraz miasta najciekawszy na dziś nie jest, ale muszą wrócić turyści, żeby miasto jako tako podniosło się z tej tragedii.
[/quot
Ok. no wierzę Ci
A nie wiesz jak jest z pokojami, jak wyglądają?
23 Wojskowy Szpital Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjny, Lądek -Zdrój, Jadwigi 2
- Iwona 1509
- Pomocny Kuracjusz

- Posty: 96
- Na forum od: 01 kwie 2022 12:14
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 9
Re: Lądek -Zdrój ,Jadwigi 2
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21261
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: Lądek -Zdrój ,Jadwigi 2
-
Senanta2021
- Pomocny Kuracjusz

- Posty: 74
- Na forum od: 16 lip 2021 12:48
- Oddział NFZ: Dolnośląski
- Podziękował: 2 razy
- Podziękowano: 3 razy
Re: Lądek -Zdrój ,Jadwigi 2
Iwona 1509 pisze: 27 gru 2024 16:00 Witam.
Czy ktoś z Państwa był po powodzi w Lądku-Zdrój -Oddział sanatoryjny 1, Jadwigi 2 ?
Można poprosić o jakieś opinie dotyczące tego osrodka jak i zabiegów ,pokoi.?
Z góry dziękuję![]()
Wprawdzie wpis jest ubiegłoroczny ale pewnie od tego czasu nic z powyższego nie uległo zmianie.Senanta2021 pisze: 18 wrz 2023 21:37 Mieszkałam w pawilonie 1 nazywanym Lotnik 1.
Rzecz która na pewno wryje mi się w pamięci to wszechobecne schody. Dzięki waszym opisom u lekarza od razu odmówiłam ćwiczeń na basenie wiec uniknęłam ponad 300 schodów dziennie. Moja współlokatorka wiecznie łaziła na basen lub do kriokomory a ja spokojnie brałam zabiegi w tym samym budynku i często o godz 10 już miałam wybrane wszystkie wpisane na dany dzień. Drobna uwaga jest taka, że warto pytać panie o wolne okienka w danym dniu, bo zdarzają się zachorowania i wtedy można przesunąć zabieg z godzin poobiednich na godziny ranne. Sala ćwiczeń, wszelkie kąpiele, masaże, borowiny naświetlania, prądy, okłady czy mrożenia miejscowe itp. odbywały się w tym samym budynku. Panie rozpoczynały pracę około 7 więc czasem przed śniadaniem był człowiek po dwóch różnych zabiegach.
Pokój wyposażony w dwa tapczany szafę ubraniową, stolik, dwa foteliki, lodówkę, czajnik, telewizor (płatny) z podstawowymi programami , często z zakłóceniami.
Materace na tapczanach wygodne przykryte prześcieradłem nieprzemakalnym na które dopiero nakładało się właściwe prześcieradło, pościel trzeba było samemu ubierać, dwa ręczniki wymieniane w środku turnusu. Miałam miejsce w pokoju dwuosobowym tzw studio czyli cztery osoby do jednej łazienki. Trafiła nam się pani która zawłaszczała łazienkę na długi czas, bo wiecznie układała sobie włosy. Mieliśmy lustro w słabo oświetlonym przedpokoju stąd wiem że to kiepskie rozwiązanie. Lepszym byłoby gdyby wszystkie pokoje miały własne lustra, choćby zamontowane na drzwiach szaf.
Jedzenie bardzo urozmaicone w wystarczającej ilości. Mankamentem było jedzenie kolacji już o godzinie 17 ( 1 zmiana) co dla mnie było dużo za wcześnie.
Pilotów bram do parkingu jest tyle ile jest miejsc ale to co wyprawiają kierowcy to już inna bajka.
Sprzątanie odbywało się dwa razy na tydzień co było niestety widoczne.
Końcowej wizyty u lekarza nie miałam ale wypis dostałam zgodny z prawdą, zdrowie mi się polepszyło. Najbliższy sklepik to ABC który jest niedaleko więc można było kupić owoce, kawę czy co kto szukał. Problem był tylko na początku z odnalezieniem najkrótszej drogi.
Koszmarem Lądka Zdroju jest usytuowanie przystanku autobusowego dla kuracjuszy na obwodnicy miejskiej! Przystanek ze Zdroju wyrzucono na zadupie ! Korzystają z tego taksówkarze którzy za przewiezienie na odległość 1 kilometra na czarno kasowali każdego pasażera po 10 zł a brali pełny skład. Wysiadanie z autobusu chorego kuracjusza na wygwizdowie, wieczorem, to niewątpliwie koszmarne przeżycie.
Czy pojechałabym jeszcze raz do Lądka Zdroju ? Oczywiście że tak – wody radonowe działają cuda![]()
Aby wypluskać się w zabytkowym Wojciechu należy wykupić bilety wcześniej.
Nie wiem jak jest z wysyłaniem pocztówek bo sklepik PTTK był cały zalany a i poczta chyba też więc jak masz stary przyjemny zwyczaj wysyłania kartek to znaczki zabierz ze sobą a pocztówki wypatrzysz w kioskach z pamiątkami. Z sanatorium są organizowane wycieczki autokarowe w różne ciekawe miejsca a piesze szlaki turystyczne biegną po górach więc pewnie są w całości dostępne. Potupajki były w miejscach których powódź nie dosięgnęła wiec nie ma zmiany. Jedna rzecz która może być nieprzyjemna to chodzenie do Rynku, bo cała trasa biegnie wzdłuż rzeki Biała Lądecka która tyle szkód narobiła a w samym Rynku pewnie jeszcze partery ze sklepami nie są czynne. Tak wiec jeśli będziesz się trzymała części zdrojowej to skutków powodzi nie odczujesz.
- Iwona 1509
- Pomocny Kuracjusz

- Posty: 96
- Na forum od: 01 kwie 2022 12:14
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 9
Re: Lądek -Zdrój ,Jadwigi 2
- Iwona 1509
- Pomocny Kuracjusz

- Posty: 96
- Na forum od: 01 kwie 2022 12:14
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 9
Re: Lądek -Zdrój ,Jadwigi 2
Miasteczko jest bardzo małe, więcej ruin niż sklepów.
Byłam 4lata temu prywatnie 4dni i wtedy pomyślałam że nie chciałabym tu dostać sanatorium...I niestety teraz padło na mnie
Wyczytałam kiedyś że są 1 tylko w tak zwanym studiu no i pokoje prl-u.
Zastanawiam się czy nie zadzwonić do nfz pod koniec lutego i pojechać że zwrotów...może coś lepszego się trafi
- Iwona 1509
- Pomocny Kuracjusz

- Posty: 96
- Na forum od: 01 kwie 2022 12:14
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 9
- Kazer-57
- Pomocny Kuracjusz

- Posty: 54
- Na forum od: 09 sty 2025 19:41
- Oddział NFZ: Kujawsko-Pomorski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękowano: 1 raz
Re: Lądek -Zdrój ,Jadwigi 2
- Lisa
- Super Kuracjusz

- Posty: 729
- Na forum od: 22 wrz 2016 22:47
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 3
