Dzień dobry kochani Szaleńcy

Nadal ciepło, dziś zapowiadają, ale tylko zapowiadają, deszcz ze śniegiem przy +3 st.
Martinka się odezwała, a więc żyje i ma się dobrze.
A pamiętam jak opornie szedł jej ten wyjazd
Pasażerka

i Grażynka

wracają do zdrowia, no czas najwyższy bo już chciałem jechać i je obie wygrzać
Zdrowiejcie, zdrowiejcie dziewczyny, przecież pasażerka

nie pojedzie chora do wód.
Do sanatorium jeżdżą ludzie zdrowi bo chorzy nie mają tam czego szukać.
A teraz już czas na kawę z humorem
Przechwalają się dzieci w przedszkolu:
- Ja mam aż dwie siostry i każda z nas ma swój pokój!
- E tam, u nas jest czwórka dzieci w domu i każdy ma własny rowerek!
- A nas jest ośmioro i każde z nas ma własnego tatusia!
W przedszkolu:
Jasiu, powiedz nam, kim chciałbyś zostać jak dorośniesz?
- Chciałbym się ożenić, kupić żonie brylanty, zabierać ją na drogie wycieczki i kupić jej najnowsze Ferrari.
- Ale zuch! Brawo! A ty Brajanku?
- Wcześniej chciałem zostać astronautą ale teraz chciałbym zostać żoną Jasia!
Serdecznie pozdrawiam Was, kochani Szaleńcy i życzę miłego dnia i całego weekendu
