Dobry żart jest tynfa wart

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: malgorzatas »

Na lekcji rysunków pani kazała narysować dzieciom Lenina w Paryżu. Jedno dziecko narysowało Lenina pod Łukiem Triumfalnym, drugie na tle wieży Eiffla. Pani podchodzi do Jasia. Na jego rysunku widnieje ciemny pokój, łóżko i dwie pary nóg wystające spod kołdry.
- Jasiu, co to jest? Czyje to nogi?
- Te są Nadieżdy Krupskiej, a te Dzierżyńskiego - objaśnia uczeń.
- A gdzie Lenin?
- W Paryżu. :kwiat:
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: malgorzatas »

Żona uczy psa służyć. Mąż patrzy na to i mówi:
- Kochanie, daj spokój. Nic z tego nie będzie.
- Oczywiście, że będzie. Z tobą też na początku było trudno! ;)
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: malgorzatas »

Na wszystko jest sposób:

Praktyczne porady Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ)!!!!!!!!!!!!!!



Pan Nowak udał się do szpitala po wyniki badań żony.

Pracownik szpitala mówi:

- Bardzo nam przykro, ale mieliśmy tu trochę zamieszania i niestety

wyniki pańskiej żony wróciły z laboratorium razem z wynikami jakiejś innej pani Nowak i teraz nie wiemy, które są które. Szczerze mówiąc, ani te, ani te nie są nadzwyczajne.

- Co to znaczy?

- Jedna z pań ma Alzheimera, a druga uzyskała pozytywny wynik testu na AIDS.

- Ale chyba badania można powtórzyć ?!

- Teoretycznie można, ale te badania są bardzo drogie, a Narodowy

Fundusz Zdrowia nie zapłaci za dwa testy dla tego samego pacjenta.

- To co ja mam robić ?

- Narodowy Fundusz Zdrowia zaleca w takiej sytuacji , by zawiózł

Pan żonę do śródmieścia i tam zostawił. Jeżeli trafi sama do domu,

po prostu proszę zrezygnować z seksu. ;)
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: malgorzatas »

ŁYŻECZKA I SZNUREK
Klient obsługiwany w resteuracji przez kelnera zauważył, że kelnerowi z butonierki wystaje łyżeczka, a z rozporka sznurek. Pyta więc zaintrygowany do czego te akcesoria służą?
Kelner:
- Jeśli niosę zupę klientowi, a wpadnie do niej mucha, to w celach higienicznych muszę ją wyciągnąć łyżeczką, a nie palcami.
- No a sznurek w rozporku? - dopytuje klient.
- Jeśli idę się wysikać to nie będę ''interesu'' wyciągał palcami, bo to niehigieniczne.
- No to jak pan go wkłada z powrotem? - pyta klient.
- No przecież mam łyżeczkę! - odpowiada kelner.

Narazie, miłego wieczoru. :kwiat:
Awatar użytkownika
Iron
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 668
Na forum od: 24 lis 2013 20:56
Staż sanatoryjny: 4

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Iron »

Koło Gospodyń Wiejskich zorganizowało wycieczkę do Warszawy. Po powrocie kobiety poszły do spowiedzi. Każda po kolei opowiada o wycieczce i każda mówi, że zdradziła męża. W pewnym momencie ksiądz się zdenerwował, walnął ręką w konfesjonał i zawołał:
- Cholera, jak jest dobra wycieczka, to księdza nie zabiorą! :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Iron
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 668
Na forum od: 24 lis 2013 20:56
Staż sanatoryjny: 4

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Iron »

W synagodze kontrola z urzędu skarbowego. Kontroler bardzo chce zagiąć rabina i pyta:
- A co robicie z niedopalonymi resztkami świec?
- Wszystko skrzętnie zbieramy i wysyłamy do producenta i raz w roku przysyłają nam świece za darmo.
- Aha..
Po chwili namysłu:
- A co robicie z okruszkami chleba po jedzeniu?
- Wszystko skrzętnie zbieramy i wysyłamy do piekarza, w zamian raz w roku dostajemy bochenek chleba za darmo.
- Aaa..
Myśli, myśli i w końcu:
- A co robicie z tymi wszystkimi napletkami po obrzezaniu?
- Wszystko skrzętnie zbieramy, wysyłamy do Urzędu Skarbowego i raz w roku przysyłają nam [cenzura] na kontrolę.
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
deremi
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 747
Na forum od: 21 lut 2013 19:03
Staż sanatoryjny: 6

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: deremi »

Odessa. Krawiec Lieberman, któremu Rubinowicz od jakiegoś czasu nie chciał zapłacić rachunku, postanowił udać się do jego domu i zażądać pieniędzy. Zastał złośliwego dłużnika w momencie, gdy ten na obiad wcinał pieczonego indyka.
- Jakowie Mojsiewiczu, kiedy zapłacicie rachunek?
- Cierpliwości, przyjacielu, jestem spłukany.
- Przecież jesz indyka!
- Biedny ptak, nie miałem go czym karmić...
Awatar użytkownika
biedroneczka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4424
Na forum od: 03 sty 2012 09:40
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 8

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: biedroneczka »

MISTRZ DEDUKCJI ;)

Pewna kobieta na 50. urodziny postanowiła zafundować sobie operację plastyczną. Wydała 30,000 złotych, odmłodziła twarz, poprawiła wygląd piersi i była zachwycona swoim nowym wyglądem...
W drodze do domu wstąpiła do kiosku po gazetę. Zanim wyszła, zapytała ekspedientki:
- Mam nadzieję, że nie ma pani nic przeciwko, że zapytam, ale jak pani myśli, ile mam lat?
- Jakieś 32 - odpowiedziała kioskarka.
- Nie! Mam dokładnie 50! - wyznała szczęśliwa kobieta.
Postanowiła jeszcze coś przekąsić. Wstąpiła więc do McDonalds'a i zadała kasjerowi dokładnie to samo pytanie.
- Wydaje mi się, że jakieś 29...
- Niee, mam 50 lat - odpowiedziała z szerokim uśmiechem.
Poczuła się o wiele pewniejsza siebie, piękniejsza i z dobrym nastrojem wstąpiła jeszcze do apteki.
Podeszła do lady, by kupić kilka drobiazgów... Nie mogła się powstrzymać i zadała aptekarzowi to samo pytanie.
- Powiedziałbym, że jakieś 30 - odpowiedział.
- Mam 50, ale bardzo dziękuję! - powiedziała z dumą.
Podczas, gdy czekała na przystanku z zamiarem powrotu do domu, zapytała jeszcze starszego pana, który stał obok.
- Proszę Pani, mam już 78 lat, mój wzrok już nie ten... Jednak kiedy byłem młody, był taki niezawodny sposób, aby precyzyjnie określić wiek kobiety. Wiem, że to może źle zabrzmieć, ale musiałbym pani włożyć ręce pod stanik.
Potem powiem, ile dokładnie ma pani lat - odpowiedział dziadek.
Czekali chwilę w ciszy na kompletnie pustej ulicy, dopóki jej ciekawość nie zwyciężyła.
W końcu nie wytrzymała: -"A co mi tam! Dawaj pan!".
Starszy mężczyzna wsunął jej ręce pod luźną bluzkę i zaczął delikatnie dotykać powolnymi, okrężnymi ruchami - bardzo dokładnie i ostrożnie. Zważył w dłoni każdą z piersi, po podrzucał i lekko uszczypnął sutki. Ścisnął je do siebie i potarł jedną o drugą.
Po kilku minutach takiego określania wieku kobieta powiedziała:
- Okej, okej... To ile mam lat?!
Ostatni raz ścisnął jej biust, wyciągnął ręce i powiedział:
- Szanowna pani, ma pani dokładnie pięćdziesiątkę!
Kobietę aż wryło. Zszokowana zapytała:
- To było niewiarygodne, jak pan to określił?
- Może pani obiecać, że się nie zdenerwuje?
- Obiecuję, że nie będę się gniewać - powiedziała.
- Stałem za panią w kolejce do McDonalds'a...

:lol: :lol:
Awatar użytkownika
biedroneczka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4424
Na forum od: 03 sty 2012 09:40
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 8

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: biedroneczka »

... najnowszy dowcip o Zbigniewie Bródce, naszym Złotym Olimpijczyku z Soczi...

Łowicz, zima, drogi oblodzone...
Do Straży Pożarnej dzwoni zdenerwowany facet:
- Pali się, pali się! Przyjeżdżajcie szybko!!!- krzyczy.
Dyżurny : - Już wysyłamy do pana Zbyszka Bródkę, będzie za 1,5 minuty!

;) :lol: :lol:
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: malgorzatas »

Teściowa do zięcia:
- Dziś w radiu puścili przebój mojej młodości!
- "Bogurodzicę"?!

Teść wchodzi przez bramkę do ogródka i widzi w oknie domu smutnego zięcia.
Teść pokazuje jeden kciuk "up", na co zięć z okna obydwa. Wtedy teść z pytającą miną robi "węża" ręką, a zięć odpowiada tak samo, ale dwuręcznie. Na co teść wali się w klatkę pięścią, a zięć masuje dłonią po brzuchu i obydwaj znikają.

Tłumaczenie poniżej:

T: Mam flaszkę!
Ź: To mamy dwie!
T: Żmija w domu?
Ź: Są obie
T: To co, pijemy na klatce?
Ź: Nie, na śmietniku! :kwiat:
ODPOWIEDZ