Dzień dobry kochani Szaleńcy
Coraz cieplej, wiosna na całego, na razie 5 w plusie ale ma być 14
Wczoraj były białe korytarze. Jeszcze zostało mi dwóch lekarzy ale to dopiero 13-go.
Jasne, jak się nie ćwiczy to każdy będzie miał "pelikany" nie zależnie czy to jest kobieta czy facet.
Trzeba się powoli zabierać za ogród po zimie, najpierw usunąć kretowiska a potem napowietrzyć trawnik.
Dobrze że mam dwie własne studnie, podskórną i głębinową to mogę podlewać do woli
Zapraszam na kawę i humor
– Coś taki markotny?
– Dziewczyna mnie rzuciła.
– Jak to się stało?
– Zaproponowała trójkącik i poprosiła, żebym kogoś do niego wybrał.
– No i?
– Wybrałem dwie jej przyjaciółki.
Student zoologii zdaje egzamin.
Znany z niekonwencjonalnego poczucia humoru profesor zadaje podchwytliwe pytanie:
– Czy krowie można zrobić skrobankę?
Zaskoczony student zapomina języka w gębie i oblewa.
Wieczorem w barze topi swój smutek w alkoholu.
Po trzech kolejkach barman nachyla się nad nim i mówi:
– Pan to ma chyba jakiś problem.
Student odpowiada:
– A czy krowie można zrobić skrobankę?
Na to barman ze współczuciem:
– Chłopie, ale żeś się wkopał…
Serdecznie Was pozdrawiam, kochani Szaleńcy i życzę miłego, spokojnego i słonecznego dnia
