Dzień dobry kochani Szaleńcy
Póki co, to -1 ale będzie 15 na plusie.
Piękne słoneczne dni i praca w ogrodzie - aeracja trawnika i malowanie drzewek.
Niby niewiele, ale trzeba to zrobić
Mazrenka

powróciła z wczasów do szarej rzeczywistości i nie może bidulka się przestawić czasowo
Po powrocie z "WÓD", też trudno z początku wejść na normalne tory
Kochani, mam do Was pytanie, jakie polecacie ośrodki dla znerwicowanych, chodzi o znajomą która to potrzebuje odprężenia stresowego.
Zapraszam na kawę i humor
Przed przejściem dla pieszych stoi trzęsąca się starowinka o laseczce. Obok młodzian.
– Chłopcze, przeprowadzisz mnie na drugą stronę?
– Oczywiście, babciu. Zaraz się zapali zielone światło…
– Na zielonym, kuźwa, to se sama przejdę!
Jasio przychodzi do domu i mówi do mamy:
– mamusiu muszę Ci się przyznać do pewnej sprawy.
– no to wal śmiało.
– no bo zakochałem się!
– co? no no… A w kim?
– sam nie wiem jak ona się nazywa.
– no to jak to, spytaj jej i jutro mi powiesz.
Na drugi dzień Jasio przychodzi do mamy i mówi:
– mamo ona nazywa się DUREŃ Z CIEBIE.
– Mamo, a ty chciałaś syna czy córkę?
– Kochanie, ja po prostu chciałam podłogę umyć.
Serdeczne pozdrowienia ślę wam kochani i życzę miłego, ciepłego i słonecznego dnia
