Dzień dobry kochani szaleńcy
Dach u sąsiada biały - oszroniony, czyli przymrozek jest.
Na słupku -2 a zza cienkiej warstwy chmur słonko próbuje nieśmiało wyglądać.
Chyba jednak u mnie będzie piękny, słoneczny dzionek, czego i Wam kochani życzę.
Już niedługo, za tydzień minie roczek karny i będzie można składać papiery na wyjazd.
W tym jednak roku umówiłiśmy sie z kilkoma osobami że składamy razem jesienią żebyśmy mogli pojechać w tym samym czasie (latem)
a być może się trafi że i w to samo miejsce, nie koniecznie do tego samego ośrodka - a to to już by była bajka
Martinka

już na nogach i do pracy się szykuje. Zostawiła dla nas kawę więc z przyjemnością się poczęstuję i również zapraszam na kawę z humorem
Kobieta u psychiatry:
– Panie doktorze, mam ogromny stress i strasznie się przejmuję, że moje dziecko w nocy wypadnie z łóżeczka a ja nie usłyszę!
Psychiatra:
– Niech Pani zwinie dywan...
Marian poleciał na wakacje do Japonii.
Pewnego wieczoru wybrał się do jednej z tokijskich restauracji i zamówił japońską wódkę sake.
Po pierwszym kieliszku zauważył, że wszystkie stoliki i krzesła zaczynają wirować, więc mówi do kelnera:
– Ale mocne to wasze sake!
– To nie sake, proszę pana, to trzęsienie ziemi…
Serdecznie Was pozdrawiam, moi kochani Szaleńcy i życzę Wam, miłego, pięknego i słonecznego dnia
