Cześć Aniołku

....... vel Yoda ?

, dziękuję

. Jakąś moc zawsze mamy, tylko nie zawsze umiemy ją uruchamiać

.
Nooo, zwłaszcza jak reżyser robił takie senne aranżacje

.
Ale na razie zapraszam na śniadanko

. I nie mów że za wcześnie, bo coś niecoś możesz przekąsić. A będzie dzień jak co dzień kakałko i od święta sałatka jarzynowa. Łyżeczka tego i tego będzie jak aperitif

. Chyba że na głodniaka bardziej odczuwasz......... naturę

.
Jest już znacznie lepiej, choć dwa razy się budziłem........ jedno przez dzięcioła

. Budzikowe budzenie spowodowało, że pamiętam sen, a był w miarę spokojny, ale za to zakręcono-poplątany

. Szkoda tylko, że nie nastąpiło później. Może bym doszedł, tam gdzie mieliśmy iść

....... i nie mówię tu o pieleszach

.
Pogoda się zmieniła, Ażurowe chmurki zaciągnęły zasłonę, ale jest przyjemnie ciepło

.
Miłego słonecznego spacerowego relaksu i przyjemnego dnia

.