Dzień dobry kochani Szaleni Ludziska
Mokro, mglisto i tylko +6 a ma być aż 12
Widzę że planujecie spotkanie Gdynian połączone z kurtuazyjną wizytą Małopolanki

Jestem za... byłoby miło
Waga leci w dół jak szalona, dziś z rana 86,5 kg i brzuszek gdzieś zgubiłem a jeszcze miesiąc temu było 90 - 91.
Cukier nadal poniżej 99, brak kolacji i maślanka z cynamonem swoje zrobiła
Pasażerka

już pewnie w domu, chyba że kot gdzieś ją wyciągnął na polowanie
Zapraszam na poranną kawę z humorem
Szef firmy dyktuje sekretarce list do kontrahenta:
- "Jest pan podłym oszustem! Jeśli pan natychmiast
nie zapłaci za wyłudzone towary, zgłoszę doniesienie
do prokuratury."
Sekretarka przerywa:
- Szefie, list przyjdzie akurat na święta. Czy nie
uważa pan, że słowa są trochę za ostre?
- Ma pani rację. Proszę dopisać pod spodem: "Wesołych Świąt".
Za oknem zmierzchało. Ona leżała na plecach doskonale goła.
Jej blada pierś w ostatnich promieniach zorzy wieczornej pomalowała się w róż.
A całość dopełniały delikatnie opalone i wygięte nogi...
Marian patrzył na nią, zamyślony głęboko... I było nad czym myśleć, jedna kura na tylu gości...
Miłego i spokojnego dnia życzę Wam kochani Szaleńcy
