To znowu ja
Chwila czasu do kolacji , to zagladam do Was
Popoludnie piekne i sloneczne zatem postanowilam zlokalizować niektore sanatoria ...; i zupelnie inaczej wyglada to na mapie niz w rzeczywistosci
Chemik , Julianowka , Max , Nauczyciel to obrzeza Ciechocinka , z drugiej strony Wojkowy tak samo , bardzo daleko do centrum strefy uzdrowiskowej
Jeszcze tylko York tu gdzies podobno niedaleko jest , bo te kolo Oriona to namierzylam pierwszego dnia , fajne maja polozenie
Zbysiu , widocznie różdzke masz kiepska i slabo czaruje

a ja Ci zycze jak najlepiej , obys wrocil zadowolony z Mrzezyna , potwierdzam , wyzywienie u Was jest bardzo dobre
Wracajac do wyzywienia u mnie .. a kto niby sie zachwyca ? bo ja na pewno nie.... Jak napisala Atinka to zenada..., kuracjusz ma zapewniony pobyt z wyzywieniem , a dostaje 2 plasterki najtanszej wedliny i chleba do oporu .., sam chleb ma jesc? dziwie sie ze jeszcze nikt tego nigdzie nie zglosil
