Dzień dobry kochani Szaleńcy
Wczoraj w końcu porządnie u nas popadało i padało prawie całą noc ale już nie lało.
Teraz jest pochmurnie i lekki wietrzyk ale ma wyjść słonko
Gieniu

, nad Wisłę meleksem

Przecież to szczyt lenistwa

Grupą jak się tam wybieracie to idąc spacerkiem nawet nie zauważycie kiedy będziecie na skarpie nad brzegiem rzeki
Ach, jechało by się już gdzieś do wód.
Zapraszam na kawę z humorem
Siedmioletni chłopczyk wraca ze szkoły. Podjeżdża samochód. Kierowca odsuwa szybę i mówi:
- Wsiadaj do środka, dam Ci 10 zł i lizaka.
Chłopczyk nie reaguje i przyspiesza kroku. Samochód powoli toczy się za nim. Znowu się zatrzymuje:
- No wsiadaj, dam Ci 20 zł, lizaka i chipsy.
Chłopczyk ponownie kręci głową i przyspiesza kroku. Samochód powoli jedzie za nim:
- No nie bądź taki! Moja ostatnia oferta: 50 zł, chipsy i cola.
- Oj, odczep się tato. Skoro kupiłeś MATIZ-a, to musisz z tym żyć.
Żona mówi do męża:
- Kochanie! Już niedługo będzie nas troje!!!
- To najwspanialsza nowina jaką kiedykolwiek usłyszałem! - odpowiada mąż -
Byłaś u lekarza? Wiadomo już jaka płeć? Synuś czy córeczka?
- Och głuptasku! Moi rodzice się rozwiedli i mamusia będzie mieszkać z nami...
Serdeczne ślę Wam pozdrowienia, moi kochani Szaleńcy i słonka w sercach bo na niebie będzie ale później.
