Nasz wyjazd ( mój i męża ) to był wyjazd tzw. zwrotów a to dlatego, że u obojgu z nas już minął okres tzw. czyli 18 miesięcy od powrotu.
W dniu 30.04.2025r. zadzwoniłam do śląskiego NFZ i pytanie czy jest coś dla małżeństwa i był Rymanów Zdrój sanatorium ,,ANNA"
Dziś mogę powiedzieć,że w naszym wypadku był to strzał w tzw.dziesiątkę
Turnus nasz zaczynał się 14.05.2025r. a zakończył 04.06.2025r..Do Rymanowa Zdroju wyjechaliśmy z Katowic w nocy 00.50 a w Rymanowie Zdroju byliśmy o 6.40.
Do ,,ANNY" dotarliśmy po około 10 min.spacerku pod niezbyt naszym zdaniem wysoką górkę ale widok budynku jaki nam się ukazał już na wstępie robił wrażenie.W srodku powitała nas pani pielegniarka gdyż jest to pierwsze sanatorium w którym byliśmy gdzie nie ma recepcji
Około godziny 8.30 zostaiśmy poproszeni o zejście do dyżurki pielegniarek gdzie został przeprowadzony z nami wywiad,wyznaczono nam wizyte u lekarza oraz otrzymaliśmy klucze do pokoju.Pokój,który otrzymaliśmy to jak swtwierdził mój mąż to,,prawie jak w hotelu 3* W samy pokoju czekały szklaneczki,łyżeczki i po jednym ręczniku,dlatego jeśli będziecie jechać do ,,ANNY" zabierajcie swoje ręczniki,nie było też w pokoju czajnika a to dlatego,że w całym budynku są aż trzy kuchnie wyposażone w ogólnodostępne lodówki,płyty indukcyjne,czajniki i kuchnie mikrofalowe....zostaliśmy poinformowanie,że gdyby ktoś coś chciał sobie odgrzać lub ugotować nie zbędne rzeczy są w dyżurce pielegniarek.Pózniej dopiero się dowiedzieliśmy,że tak jest dostosowany budynek bo są tam też na turnusie dzieciaczki ( 3-6 lat )ze swoimi mamusiami.
Wizyta u pani doktor przebiegła dosyć sprawnie i znów zaskoczenie bo w całym turnusie takich wizyt mieliśmy aż 4 ..Na zabiegi zostaliśmy skierowani do sanatorium ,,ZIEMOWIT" to jest w zależnoście,którą drogą się idzie od 200 do 350 metrów spacerkiem.Pani doktor wysłuchała i zaordynowała zabiegi takie jak chcieliśmy tzn.ćwieczenia w basenie, łożko wodne, masaż klasyczny, kąpiel solankową, chydromasaż oraz kołady borowinowe.
Dodatkowo aby oglądać TV trzeba podejść do ,,ZIEMOWITA" tam jest recepcja tam się opłaca również parking jeśli ktoś jedzie samochodem ,dodatkowo w tejże recepcji otrzymaliśmy kluczyki do szatni abyśmy mogli np.schować sobie bluzę czy też zmienić obuwie bo na terenie gdzie odbywają się zabiegi trzeba mieć zmienne obuwie a na basenie ,,obowiązkowo" klapki nie trzeba miec czepka.Zbiegi odbywają się sprawnie pomimo dużej ilości kuracjuszy, same zbiegi rozpisane są od godziny 8.00 do 14.00....Posiłki było: śniadanie 7.30 obiad 12.30 kolacja 17.00
W drugim dniu pobytu przyszedł przedstawiciel biura, które organizowało wycieczki....przyznam, że my nie korzystaliśmy bo trafiliśmy na ,,super ludzi",który byli samochodami i sami organizowaliśmy sobie objazd po okolicy a dodatkowo na miejscu jest tyle ścieżek i szlaków więc jest co robić w wolnym czasie.Wiem,że były organizowane wieczorki taneczne w kawiarni a parku zdrojowym ale my nie byliśmyPrzy budynku jest miejsce na ognisko i takowe też mieliśmy.
Sam Rymanów Zdrój mimo niezbyt sprzyjającej nam pogody robi wrażeniepowietrze jest wręcz idealne i dlatego jest nazywany ,,stolicą leczenie dzieci". Podsumowując ....jeśli jeszcze kiedyś dane nam będzie tam pojechać to beż wahania tam wrócimy.Gdyby ktoś jeszcze coś chciałby wiedzieć to pytajcie postaram się odpowiedzieć


