ROZMOWY NOCĄ

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9694
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 26 razy
Podziękowano: 73 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: Kleinehexe »

O jakież to filozoficzne przemyślenia od samego rana Cię naszły. :D
Dzień dobry :kwiat:
Mam chwilę przerwy w tym długim dniu pracy, to zajrzałam, bo później to pewnie dopiero wieczorową porą, jak dam radę jeszcze poruszyć moje szare komórki do jakiejś aktywności. :lol:
Bardzo trafne porównanie z tym stateczkiem. :) Uważam, że trzeba dać się tej fali ponieść, bo opór na wiele się nie zda. Trzeba być jak serfer, a wtedy przyjdzie przyjemność. Tyle, że serfing jest umiejętnością, którą nie tak łatwo posiąść, bo nikt nas tego od małego nie uczy, a im człowiek starszy, tym trudniej coś zmienić w życiu. Obecnie uważamy, że nie trzeba patrzeć na życie z perspektywy nagrody czy kary, mimo, że mówiono mi coś zupełnie innego. Patrzmy na życie i to co nas spotyka jak na doświadczenie, które ma nas czegoś nauczyć, ale bez wartościowania, czy to dobre czy złe, bo to poprostu jest. I tak podchodzi do tego mrówka czy pszczółka. One poprostu żyją, a czy my umiemy żyć? Czy doceniamy, że się budźmy, że oddychamy, że możemy podziwiać piękno tego świata? Na czym skupiamy swoją uwagę i czym jest dla nas szczęście? :? :D
Wracam biec maraton. :o :D
Miłego! :kwiat:
Awatar użytkownika
ANDY12345
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 19781
Na forum od: 26 maja 2018 11:42
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 4 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: ANDY12345 »

Ty też podeszłaś filozoficznie do tematu :lol: .
O nagrodzie czy karze mówię że nie dostaniemy lizaka czy klęczenia w kącie, ale że to życie nas doświadcza pozytywnie lub negatywnie. Zmoczy nas deszcz czy zmarzniemy....... albo trafimy szóstkę :lol: . Podobno jak sobie pościelimy, tak się wyśpimy :roll: .
Pod koniec tygodnia ma być coraz cieplej, to Ci truskaweczki dojrzeją :) . A ja kupiłem bardzo ładne po trzynaście i już jedną kobiałkę przerobiłem....... zostało jeszcze trzy :lol: . W przyszłym tygodniu zrobię kolejne :) .
Biegnij powoli, albo zrób sztafetę...... i przekaż pałeczkę dalej :lol: .
Hej ho hej ho, do pracy rodacy :P .
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9694
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 26 razy
Podziękowano: 73 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: Kleinehexe »

Sam piszesz, że podeszłam filozoficznie, więc samo przez się ma się rozumieć, że też nie myślę o karze sensu stricto. :P Właśnie chodziło mi o to, by nie oceniać czy to zdarzenie jest pozytywne czy negatywne, co nie znaczy, że masz nie odczuwać emocji. Ono poprostu jest. A co przyniesie? Bywa, że po czasie wychodzi, że to co wydawało się złe, na dobre nam wyszło. A jakby się mocniej zagłębić, to się może okazać, że sami tego chcieliśmy, tylko sobie tego nieuświadamiamy. :o
Ale się cieszę, że już za mną ten dzień i dałam radę. :D Weszłam na szczyt, a teraz już powoli, będę się turlać na dół. :lol:
Przyjemnego przetwórstwa owocowego życzę. :D
Awatar użytkownika
ANDY12345
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 19781
Na forum od: 26 maja 2018 11:42
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 4 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: ANDY12345 »

Dziękuję :kwiat: , już zostało zrobione. Jedne się wstępnie hartują do właściwej komory, a część zostało rozhartowane....... na piecu :lol: .
Gratuluję :D ....... a od jakiego czasu w Syzyfa się bawisz ? :roll: .
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9694
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 26 razy
Podziękowano: 73 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: Kleinehexe »

W jakiego Syzyfa? :? Żadnego kamienia nie toczę. Weszłam na górę trudności, to teraz trzeba z niej zejść. :D
Awatar użytkownika
ANDY12345
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 19781
Na forum od: 26 maja 2018 11:42
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 4 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: ANDY12345 »

Kamień to obowiązki i praca którą w ostatnim czasie dźwigałaś ponad siły :oops: ........ zawoalowana filozoficzna przenośnia :lol: .
Kleinehexe pisze: ........ a teraz już powoli, będę się turlać na dół. :lol: .......
Tylko w dobrą stronę ;) .
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9694
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 26 razy
Podziękowano: 73 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: Kleinehexe »

Ale mnie się ten kamień nie stoczył, tylko toczę go dalej, tyle że w dół, a więc jest coraz łatwiej. :mrgreen:
Żeby mieć siłę na dalszą górską wędrówkę idę do łóżeczka, chwilę poczytam przy muzyce Mateczki Natury, czyli szumie deszczu i pomrukach burzy. A leje bardziej niż z cebra. :o
Dobranoc :kwiat:
Awatar użytkownika
ANDY12345
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 19781
Na forum od: 26 maja 2018 11:42
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 4 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: ANDY12345 »

Spokojnej i kolorowych :D .
Awatar użytkownika
ANDY12345
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 19781
Na forum od: 26 maja 2018 11:42
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 4 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: ANDY12345 »

Cześć Aniołku :D , to może przejdziesz do epoki kamienia gładzonego i ten kamień zeszlifujesz do krąglejszego :roll: ....... sam się będzie toczył, zwłaszcza z górki :lol: . Będzie lżej ;) .
Ciebie usypiał, z mnie nad ranem wybudził. Na szczęście niezbyt skutecznie, to mogłem jeszcze pospać do wyznaczonej pobudki :) .
To mi się udało z truskawkami, bo bardzo mocny deszcz padał i pewnie będą droższe i byle jakie :oops: .
Parę odbiorów mnie czeka i myślałem że dzisiaj to zrobię, a tu zachmurzenie duże i duże prawdopodobieństwo opadów :roll: .
Zobaczymy co będzie dalej, najwyżej na jutro przełożę.
A Tobie spokojnego i z górki :D .
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9694
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 26 razy
Podziękowano: 73 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: Kleinehexe »

Nie ma co szlifować, bo już jest coraz mniejszy, to się stoczy, a ja z nim, byle nie na dno. :oops: :lol:
Dzień dobry. :kwiat: Miało w dzień też padać, ale się im nie sprawdziło. Trochę słońca, trochę chmur i wietrznie, to skorzystałam, że wcześniej wróciłam do domu i pojechałam na zbiory kwiatów bzu. Z wielkim poświęceniem, po pachy w pokrzywach :o :lol: , ale kosałę uzbierałam. Jakieś 5 - 6 litra syropu będzie. :D
Mam nadzieję, że i ja w przyszłym tygodniu też trochę truskawek przerobię za dobrą cenę. :?
A na wczoraj trzeba było przełożyć. :oops: :P
Miłego! :kwiat:
ODPOWIEDZ