Szalona Paczka

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
ysy
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1180
Na forum od: 03 kwie 2022 21:22
Oddział NFZ: Pomorski
Staż sanatoryjny: 8

Re: Szalona Paczka

Post autor: ysy »

Dzień dobry moi kochani Szaleni Ludziska :kwiat: :serce: :lol:
Pogoda taka sama jak wczoraj: cisza, spokój, bez słonka i 12 kresek.
Jak już wiecie, ta druga - lepsza połowa mnie samego :lol: chce pojechać na tydzień lub dwa komercyjnie ale jak to kobieta nie może się zdecydować. Co ciekawe, to dzwoniąc do jakiegokolwiek ośrodka to nie dość że nie mają miejsc na koniec czerwca - początek lipca, bo już zarezerwowane, a ceny takie że wyjazd na dwa tygodnie za granicę jest dużo tańszy.
Żądają od 500 do 700 zł za dobę, przecież to rozbój w biały dzień. :shock: :o
Oczywiście mówię o tych lepszych ośrodkach.
Dobra kochani, czas na poranną kawę z humorem :lol:

Obrazek

15-letni młodzieniec przychodzi do fryzjera i siadając na fotelu, mówi:
- Golenie.
Fryzjer wszystko przygotował, ale nie zaczyna golenia.
- Na co pan czeka?
- Na zarost.

Weterynarz uczy pomocnika, jak należy koniowi podawać środek przeczyszczający:
- Bierzesz tę rurkę, wsuwasz ją koniowi do pyska, tak do połowy, wkładasz kilka tabletek Purgenu i dmuchasz...
Zrozumiałeś? Idź i tak zrób...
Po godzinie, zataczając się, pojawia się pomocnik w spodniach w brązowe freski i z wytrzeszczem oczu.
- No i co? Dałeś?
- Nie zdążyłem, koń dmuchnął pierwszy...

Obrazek
:lol: :lol: :lol:

Miłego dnia życzę Wam moi kochani Szaleńcy :kwiat: :serce: :D
Awatar użytkownika
Atina
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 12735
Na forum od: 19 sie 2011 09:29
Oddział NFZ: Pomorski
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 34 razy

Re: Szalona Paczka

Post autor: Atina »

Dzień dobry
Szalone ceny dla szalonych ludzi to fakt :roll:
Polska ma swoje walory lubię jeździć i poznawać nowe miejsca ale pogoda niepewna...
Jeszcze tydzień i urlop 8-) witaj Ustko ,,Pomorze,,
5 zabiegów dziennie 2 dedykowane od lekarza
Zumba, pilates, zdrowy kręgosłup i inne trzeba być zdrowym aby to wytrzymać :lol: :lol:
Oby pogoda była przyjemna... 8-)
Ysy ,, mówisz,, moloch ta Równica :roll: ja chyba lubię tłok ;) zabiegi tam dobre a to najważniejsze
Może podpowiecie które jeszcze godne uwagi jest sanatoroum w Ustroniu oby był basen i godziwe warunki bytowe
Miłego dnia :kwiat:
Ostatnio zmieniony 11 cze 2025 06:42 przez Atina, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Martinka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 10685
Na forum od: 06 maja 2014 12:50
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 12
Podziękował: 6 razy
Podziękowano: 6 razy

Re: Szalona Paczka

Post autor: Martinka »

Dzień dobry :kwiat:
Słońca nie ma, deszcz i 14 stopni :roll:
Ma być 18 :!:
Coś kichanie mnie wzięło- pyły, czy katar :?: :roll:
Ysy niech żona tam jedzie :)
Tam jest, było fajnie :o
Sama bym tam pojechala ale nie wysyłają mnie nigdzie, bo nie składam wniosku a prywatnie urlop :!:
Dzięki za kawę i humorek :)
Pozdrawiam :kwiat:
.....
Wczoraj wybrałam sie na imprezę z moimi kolezankami. Powiedziałam mojemu męzowi, ze wroce o połnocy. 'Obiecuje ci kochanie, nie wroce ani minuty pozniej'- powiedziałam i wybyłam. Ale. Impreza byla cudowna! Drinki, balety, znow drinki, znow balety, i jeszcze więcej drinkow, było tak fajnie, ze zapomniałam o godzinie.. Kiedy wrociłam do domu była 3 nad ranem. Wchodze do domu, po cichutku otwierając drzwi, a tu słysze tą wscieklą kukułkę w zegarze jak zakukała 3 razy. Kiedy się zorientowalam, ze moj maz się obudzi przy tym kukaniu, dokonczyłam sama kukac jeszcze 9 razy... Bylam z siebie bardzo dumna i zadowolona, ze chociaz pijana w cztery dupy, nagle taki dobry pomysł przyszedł mi do glowy - po prostu uniknęłam awantury z męzem... Szybciutko połozyłam się do łozka, mysląc jaka to ja jestem inteligenta! Ha !
Rano, podczas śniadania, mąz zapytał o której wróciłam z imprezy, więc mu powiedziałam, ze o samiutkiej północy, tak jak mu obiecałam. On od razu nic nie powiedział, nawet nie wyglądał na podejrzliwego. 'Oh, jak dobrze, jestem uratowana....' - pomyślałam i prawie otarłam pot z czoła. Moj maż, po chwili, spojrzał na mnie serio, mówiąc: 'Wiesz, musimy zmienić ten nasz zegar z kukułką'. Zbladłam ze strachu, ale pytam pokornym głosem: 'Taaaak A dlaczego, kochanie?' A on na to: Widzisz, dziś w nocy, kukułka zakukała 3 razy, potem - nie wiem jak to zrobiła - krzyknęła 'O [cenzura]!' znów zakukała 4 razy, zwymiotowała w korytarzu, zakukała jeszcze 3 razy i padła na podłogę ze śmiechu. Kuknęła jeszcze raz, nastąpnęła na kota i rozwaliła stolik w salonie. A potem, powaliła się koło mnie i kukając ostatni raz - puściła se głośnego bąka i szybko zaczęła chrapać........
...
Kazik od zawsze robił to co lubił : całował żonę, wślizgiwał się do wyrka i od razu zasypiał.
Pewnego dnia obudził się obok podstarzałego faceta
ubranego w biały szlafrok.
- "Co ty do ku*wy nędzy robisz w moim łóżku?
...I kim do cholery jesteś?"- zapytał facet.
"To nie jest twoja sypialnia.
Jestem Św. Piotr i jesteś w niebie" - dodał.
"Że co Twierdzisz, że jestem martwy? Nie chce umierać, jestem na to jeszcze za młody!
Chcę natychmiast wrócić na Ziemie!"
- "To nie takie proste"- odpowiedział święty.
"Możesz wrócić jako kura, albo jako pies.
Wybór należy do ciebie"
Kazio pomyślał przez chwile i doszedł do wniosku, że bycie psem jest
stanowczo za bardzo męczące, a życie kury wydaje się być miłe i relaksujące.
Biegnie po zagrodzie z kogutem nie może być złe. "Chcę
powrócić jako kura" - odpowiedział.
W kilka sekund później znalazł się w skórze
całkiem przyzwoicie upierzonej kury. Nagle jednak poczuł, ze jego kuper zaraz eksploduje.
Wtedy podszedł do niego kogut.
"Hey! To pewnie ty jesteś ta nowa kura,
o której mówił mi Św. Piotr"- powiedział kogut
Jak ci się podoba bycie kurą?
"No jest ok, ale mam to dziwne uczucie, że mi kuper zaraz eksploduje"
"Ooo, no tak.
To znaczy, że musisz znieść jajko"- powiedział kogut "
Jak mam to zrobić?"
"Gdaknij dwa razy i zaprzyj się jak najmocniej
potrafisz".
Kazio zagdakał i zaparł się jak najmocniej potrafił.
Nagle "chlust" i jajko było już na ziemi. "Łoł to było [cenzura]"
powiedział Kazik.
Zagdakał jeszcze raz, zaparł się i wypadło z niego kolejne jajo.
Za trzecim razem, gdy zagdakał usłyszał krzyk swojej zony :
"Kazik, co ty, ku*wa robisz! Obudź się! Zas*ałeś całe łóżko."
..........
Wnuczek poszedł z babcią do kościoła w Zaduszki. Słucha jak ksiądz czyta wypominki:
"Za duszę Jana, Marcina, Henryka, za duszę Adama, Andrzeja, Teofila..."
Chłopiec słucha, słucha, w końcu zaniepokojony ciągnie babcie za rekaw:
"Babciu, chodźmy stad, bo on nas wszystkich zadusi!"
:lol:
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 20282
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 103 razy
Podziękowano: 76 razy

Re: Szalona Paczka

Post autor: GIENIA »

Witam w chłodny dzionek ... w nocy zaś padało , na szczęście niegroźnie :)

Popijam z Wami kawkę :)
Awatar użytkownika
alutka 114
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 5433
Na forum od: 22 gru 2018 19:01
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 4

Re: Szalona Paczka

Post autor: alutka 114 »

Dzień dobry :D
Ja też z Wami kawę piję :D
Wczoraj zakończyłam 3- tygodniową rehabilitację, szybko minął ten czas, oby były efekty :)
U mnie też padało, nie da się wejść do ogrodu, jedynie w tunelu ogarnęłam chwasty :)
Miłego dnia :D
Awatar użytkownika
Martinka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 10685
Na forum od: 06 maja 2014 12:50
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 12
Podziękował: 6 razy
Podziękowano: 6 razy

Re: Szalona Paczka

Post autor: Martinka »

Ciągle pada , co jakiś czas :roll: :!:
Udało mi się wyjść, przejść i zrobić to zdjęcie do dowodu - kiepsko, bo przed budynkiem znów lunęło i jestem mokra :lol:
Ale , co to dla Harcerza :lol:
Względem tego deszczu i pijanej ,mokrej pogody, nie czerwcowej ;) w sumie :roll:

Polak, Niemiec i Amerykanin siedzą w barze.
Każdy z nich zamawia piwo, ale do ich szklanek wpadają muchy.

Niemiec, wkurzony, odstawia piwo i woła: „To
nie do zaakceptowania!”.

Amerykanin wyciąga muchę
i mówi: „Nie szkodzi, mogę pić dalej”.

Polak łapie muchę
za skrzydła, trzęsie nią i krzyczy: „Wypluj to, co wypiłaś!” :lol:

Dobrego dnia dla Was życzę :kwiat:
Mazrena
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 3279
Na forum od: 14 sty 2017 16:54
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 9
Podziękował: 4 razy

Re: Szalona Paczka

Post autor: Mazrena »

Witam Was z gorącego kraju i dołączam do kawki.
Ysy masz rację ja jak przejrzałam oferty Kołobrzeg Świnoujściu to stwierdziłam, że zagranica tańsza, a chociaż mam pewną pogodę full wypas bez konieczności dodatkowych kosztów.
Miłego dnia ja wygrzewam chore kostki 🌞🏝🍹
Awatar użytkownika
grazynamackowiak
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26118
Na forum od: 11 maja 2014 19:33
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 28 razy
Podziękowano: 16 razy

Re: Szalona Paczka

Post autor: grazynamackowiak »

Dzień dobry . :kwiat:
Po deszczu ,pochmurny dzień ,przelotny deszcz ,ciąg dalszy ,oczekujemy ocieplenia . :o
Mokro w ogrodzie ,nie da się pracować . :)
Do porannej kawusi ,dołączę ,ale wystygła :o
Alutka po rehabilitacji ,oczekiwanie na lepsze efekty . :)
Kurort Ustroń wspominany ,nie byłam w molochu ,tylko w Wilga ,ale super zabiegi . 8-)
Zabiegi z lepszych ,baz zabiegowych ,w jakim przebywałam. 8-)
Moloch tylko ,gościnie w klubie kuracjusza ,też super 8-)
Po za tym ,mi wszędzie ,jest dobrze . ;)
Spokojnego ,pogodnego dnia ,pozdrawiam. :kwiat:
Arker
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1025
Na forum od: 25 kwie 2021 17:06
Oddział NFZ: Lubelski
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 33 razy

Re: Szalona Paczka

Post autor: Arker »

Atina pisze: 11 cze 2025 06:39 Dzień dobry
Szalone ceny dla szalonych ludzi to fakt :roll:
Polska ma swoje walory lubię jeździć i poznawać nowe miejsca ale pogoda niepewna...
Jeszcze tydzień i urlop 8-) witaj Ustko ,,Pomorze,,
5 zabiegów dziennie 2 dedykowane od lekarza
Zumba, pilates, zdrowy kręgosłup i inne trzeba być zdrowym aby to wytrzymać :lol: :lol:
Oby pogoda była przyjemna... 8-)
Ysy ,, mówisz,, moloch ta Równica :roll: ja chyba lubię tłok ;) zabiegi tam dobre a to najważniejsze
Może podpowiecie które jeszcze godne uwagi jest sanatoroum w Ustroniu oby był basen i godziwe warunki bytowe
Miłego dnia :kwiat:
Bylem w tym osrodku i powiem ze bardziej bylem zadwolony niz z Dozamelu,tam ciagle cos sie dzialo ,a w Dozamelu bida,tylko staraj sie o pokoj w tym budynku co recepcja.Milego pobytu :)
Arker
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1025
Na forum od: 25 kwie 2021 17:06
Oddział NFZ: Lubelski
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 33 razy

Re: Szalona Paczka

Post autor: Arker »

Martinka pisze: 11 cze 2025 06:42 Dzień dobry :kwiat:
Słońca nie ma, deszcz i 14 stopni :roll:
Ma być 18 :!:
Coś kichanie mnie wzięło- pyły, czy katar :?: :roll:
Ysy niech żona tam jedzie :)
Tam jest, było fajnie :o
Sama bym tam pojechala ale nie wysyłają mnie nigdzie, bo nie składam wniosku a prywatnie urlop :!:
Dzięki za kawę i humorek :)
Pozdrawiam :kwiat:
.....
Wczoraj wybrałam sie na imprezę z moimi kolezankami. Powiedziałam mojemu męzowi, ze wroce o połnocy. 'Obiecuje ci kochanie, nie wroce ani minuty pozniej'- powiedziałam i wybyłam. Ale. Impreza byla cudowna! Drinki, balety, znow drinki, znow balety, i jeszcze więcej drinkow, było tak fajnie, ze zapomniałam o godzinie.. Kiedy wrociłam do domu była 3 nad ranem. Wchodze do domu, po cichutku otwierając drzwi, a tu słysze tą wscieklą kukułkę w zegarze jak zakukała 3 razy. Kiedy się zorientowalam, ze moj maz się obudzi przy tym kukaniu, dokonczyłam sama kukac jeszcze 9 razy... Bylam z siebie bardzo dumna i zadowolona, ze chociaz pijana w cztery dupy, nagle taki dobry pomysł przyszedł mi do glowy - po prostu uniknęłam awantury z męzem... Szybciutko połozyłam się do łozka, mysląc jaka to ja jestem inteligenta! Ha !
Rano, podczas śniadania, mąz zapytał o której wróciłam z imprezy, więc mu powiedziałam, ze o samiutkiej północy, tak jak mu obiecałam. On od razu nic nie powiedział, nawet nie wyglądał na podejrzliwego. 'Oh, jak dobrze, jestem uratowana....' - pomyślałam i prawie otarłam pot z czoła. Moj maż, po chwili, spojrzał na mnie serio, mówiąc: 'Wiesz, musimy zmienić ten nasz zegar z kukułką'. Zbladłam ze strachu, ale pytam pokornym głosem: 'Taaaak A dlaczego, kochanie?' A on na to: Widzisz, dziś w nocy, kukułka zakukała 3 razy, potem - nie wiem jak to zrobiła - krzyknęła 'O [cenzura]!' znów zakukała 4 razy, zwymiotowała w korytarzu, zakukała jeszcze 3 razy i padła na podłogę ze śmiechu. Kuknęła jeszcze raz, nastąpnęła na kota i rozwaliła stolik w salonie. A potem, powaliła się koło mnie i kukając ostatni raz - puściła se głośnego bąka i szybko zaczęła chrapać........
...
Kazik od zawsze robił to co lubił : całował żonę, wślizgiwał się do wyrka i od razu zasypiał.
Pewnego dnia obudził się obok podstarzałego faceta
ubranego w biały szlafrok.
- "Co ty do ku*wy nędzy robisz w moim łóżku?
...I kim do cholery jesteś?"- zapytał facet.
"To nie jest twoja sypialnia.
Jestem Św. Piotr i jesteś w niebie" - dodał.
"Że co Twierdzisz, że jestem martwy? Nie chce umierać, jestem na to jeszcze za młody!
Chcę natychmiast wrócić na Ziemie!"
- "To nie takie proste"- odpowiedział święty.
"Możesz wrócić jako kura, albo jako pies.
Wybór należy do ciebie"
Kazio pomyślał przez chwile i doszedł do wniosku, że bycie psem jest
stanowczo za bardzo męczące, a życie kury wydaje się być miłe i relaksujące.
Biegnie po zagrodzie z kogutem nie może być złe. "Chcę
powrócić jako kura" - odpowiedział.
W kilka sekund później znalazł się w skórze
całkiem przyzwoicie upierzonej kury. Nagle jednak poczuł, ze jego kuper zaraz eksploduje.
Wtedy podszedł do niego kogut.
"Hey! To pewnie ty jesteś ta nowa kura,
o której mówił mi Św. Piotr"- powiedział kogut
Jak ci się podoba bycie kurą?
"No jest ok, ale mam to dziwne uczucie, że mi kuper zaraz eksploduje"
"Ooo, no tak.
To znaczy, że musisz znieść jajko"- powiedział kogut "
Jak mam to zrobić?"
"Gdaknij dwa razy i zaprzyj się jak najmocniej
potrafisz".
Kazio zagdakał i zaparł się jak najmocniej potrafił.
Nagle "chlust" i jajko było już na ziemi. "Łoł to było [cenzura]"
powiedział Kazik.
Zagdakał jeszcze raz, zaparł się i wypadło z niego kolejne jajo.
Za trzecim razem, gdy zagdakał usłyszał krzyk swojej zony :
"Kazik, co ty, ku*wa robisz! Obudź się! Zas*ałeś całe łóżko."
..........
Wnuczek poszedł z babcią do kościoła w Zaduszki. Słucha jak ksiądz czyta wypominki:
"Za duszę Jana, Marcina, Henryka, za duszę Adama, Andrzeja, Teofila..."
Chłopiec słucha, słucha, w końcu zaniepokojony ciągnie babcie za rekaw:
"Babciu, chodźmy stad, bo on nas wszystkich zadusi!"
:lol:
Podziwiam ze tak Ci sie chce tyle pisac :lol:
ODPOWIEDZ