Aż sprawdziłam w słowniku i rzeczywiście drugie znaczenie frazeologizmu "ręce świerzbią " może oznaczać trudną do powstrzymania chęć do zrobienia czegoś. Osobiście używałam tego określenia tylko w znaczeniu trudnej do powstrzymania chęci przyłożenia komuś. Jakoś tak bardziej to mi leżało.

Jak widać zawsze warto rozmawiać, bo można się zawsze czegoś nauczyć od interlokutora, jeśli nie jest się odpornym na wiedzę i ma się chęci dyskutować nie tylko o pogodzie.
Dzień dobry
Nie mogę z tą pogodą

, nie idzie za nią trafić. Chcę prawdziwego lata!

A na razie to u mnie jakaś jesień, bo żółte liście z brzóz lecą.

A może to już po lecie?
https://youtube.com/shorts/jqRFz34RfMA? ... 9go16TvmOW
Ależ absolutnie nie twierdzę, że nie lubię masażu stóp. To ty nie chciałeś:
Nie mów mi o nodze, bo dostanę rozstroju
Wiem, wiem, potem było: daj mi nogę, daj mi nogę, ale jednak pierwsze wrażenie na znaczenie.
Lecę do roboty, bo mnie ręce świerzbią, a wieczorem imprezka.
