Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
To się ciesz póki możesz i nie siedź w domu, podłogi nie uciekną.
No raczej, że na budowie nie pracowałam, ale młoda byłam, do grupy hippi należałam, to się różnych substancji próbowało , a że w PRL-u o towary wszelakie łatwo nie było, to pamiętam rozcięczanie spirytysu. Ale to czasy odległe i trochę się pozmieniało, także nie rozcięczam, piję czysty.
Jak mnie wyłączą, to i Tobie, bo z tego co mi wiadomo, to nadal w naszym układzie jedno jest.
Ratatuj podaję, się skusisz.
Oj Aniołku , wszystko po kolei. Niestety nie mogę przeskakiwać z pominięciem zaplanowanych punktów, bo plan by się posypał .
Ja też byłem młody...... dlatego rozcieńczałem . Teraz już nie spożywam .
Ja mam jeszcze świeczki .
Dziękuję , za chwilkę dyniową będę konsumował...... z pestkami. Na dzisiaj koniec z deskami. Jeszcze jeden, ostatni pasek został, ale jutro dokończę przy słoneczku .
A mnie popołudniu leń dopadł i odpuściłam, a papierologia i nie tylko czeka Serial Marco Polo okazał się bardziej zajmujący niż sprawozdania.
To o co cały ten ambaras z rozcięczaniem.
Dokończysz przy słoneczku jak Ci go nie wyłączą. Uważaj, żeby Cię nie oślepił blask tej świeczki.
Nie bój żaby , żaba w wodzie nie bodzie...... latarkę też mam .
Ambaras ?........ a dla jaj .
Ojej, jutro też jest dzień......... chyba że będzie ładnie słoneczko świecić .
Cześć Aniołku , świeci codziennie........ ale dla Ciebie zmiennie . Jak Cię wesoło mrugając wyciągnie na długi spacerek, a potem zmęczoną położy do hamaczka, to obowiązki odsuną się w dalej nieokreśloną przyszłość .
Na jajecznicę to najlepsza patelnia, ale żeby na gwałt ? ........ przecież nie kipi .
Żabki to ja do rączki brałem...... do karnisza też . Ooooo widzisz, także karnisz na mnie czeka .
Miłego i słonecznego........ ciepłego też .
Obowiązki wzywają pomimo słoneczka. Jadę dziś zaraz do pracy.
Dzień dobry , słoneczny jak i wczoraj, ale już troszkę cieplejszy, więc ma się ku dobremu.
Na gwałt patelnię będziesz wyciągał, by jajecznicę smażyć.
Żabki to ja koleżankom za bluzki wrzucałam. Biedne żabki Na swoje usprawiedliwienie dodam, że nieświadomym dzieckiem byłam.
Miłego
U mnie też się wszystko pozmieniało .
Trzeba było obskoczyć zakłady rehabilitacyjne. W międzyczasie reklamacje rozliczyć i pozbierać fakturki z zakupów od paru lat robione.
Zgłodniałem i trzeba coś przekąsić....... czytaj sałatkę pomidorową i dokończyć to co już powinno być zrobione .
Taaaa, jajecznicę trzeba zrobić, bo się jeszcze zestarzeją .
Żebyś tak bardzo nie brała do serca, to nie tylko Ty tak robiłaś ......... jako małe dziecko oczywiście .
Napracowałam się dziś, ale jestem bardzo zadowolona z efektu czyszczenia przestrzeni.
Jutro też jeszcze do pracy, ale już umysł będzie więcej pracował.
Uff, to dobrze, że nie sama byłam w tym procederze.
Może być tak jeszcze łyżwę wyciągnąć?