Nie wiem czy Ci słoneczko przejrzało na oczka, ale u mnie cudowny dzionek

....... do tej pory przeżywam

.
Piękna pogoda od rana. Słoneczko z chmurkami bałwaniastymi robiło cały czas przyjemny śródziemnomorski klimat oczywiście z wiaterkiem, który nie pozwalał się mocniej zagrzać

.
Nie wiem co ci bracie Czesi robią z piwem, bo w ich wydaniu jest miodziem, a tzw. polskie z nazwy browary robią dalej ciecze o smaku piwa lub wyroby piwopodobne, tak jak za komuny czekoladopodobny......... z Czechosłowacji

.
Butelkowane Czeskie w Polsce ma się nijak do czeskiego lanego. Chyba ktoś kogoś oszukuje na smaku i innych walorach....... koronnych też

. O innych wyrobach nie wspomnę

.
Tak mocno słoneczko postanowiło stworzyć przyjazną atmosferę, że w południe wzięło sobie za punkt honoru błyszczeć przez następne godziny i nawet przez gałęzie chciało dostarczyć witaminy D3

.
Teraz jestem zmuszony do wspomożenia się przyśpieszaczami trawienia........ pięciu obiadów

. A jakby wszystko liczyć, to mógłbym nawet powiedzieć że i dekalog

. No cóż nie wiedziałem że będę też służył jako odkurzacz....... kolacji już nie jadłem

. Śniadanie dopiero jutro

.
A i na późny późny deser był dwudziestocentymetrowy szklany puchar wypełniony lodami. Tylko siedem się zmieściło........ smaków, a było więcej

.
Czekoladowe będą jutro

.
Kropelki dalej w użyciu w przyjemnej choć już wieczornej atmosferze

........ jutro podobno niedziela, to kto bogatemu zabroni

.
Przyjemnej i ciepłej nocki

.