Widzę że głodnym chleb na myśli

. Dworujcie sobie, dworujcie ze mnie

, a ja biedny robaczek w parowozik się bawiłem

. Ale już poprzekładałem, to co wcześniej układałem, żeby jeszcze wcześniej tak poukładać co by po rozłożeniu nie wstydzić się jak się założy

. Kwiatki dopieszczone, tylko mój brzusio czeka aż się dla mnie rozmrozi.
Droga szybko i przyjemnie minęła w obie strony

.
Łóżeczko bardzo dobrze traktuję...... tylko obce trzeba najpierw poznać

.
A po co Ci ruski rok

. Jak chcesz poromansować, to na ławeczce...... lub gdzie indziej

.