A ja troszku pobiegałem i sprawy pozałatwiałem. Też już w domku i obiadek jem sobie. Później śliwki i zsiadłe na podwieczorek
Ja kupuję malinowe po dwadzieścia pięć, ale zawsze coś dla mnie spuści..... z ceny
U mnie pogoda powiedziałbym że letnia..... w słońcu ciężko wytrzymać
Odpoczywaj, bo ja mam ten tydzień chodzony po lekarzach
Miłego popołudnia

