Ciiiii.... będzie znowu g....burza. Słuchajcie tak jak kiedyś napisałam koledze Tamaryszkowi, sytuacja zmienia się dynamicznie. Dzisiaj jesteś razem, jutro nie.... Broń Boże nikomu niczego złego nie życzę (

) ale tak w życiu już jest. Wtedy jeżeli osoba, która zostanie i utrzyma decyzję o wyjazdach będzie w takiej sytuacji jak my dzisiaj. Moja decyzja aby jeździć osobno wynika z sytuacji życiowej ale też z tego aby zwyczajnie pobyć chwilę osobno zatem teoretycznie nie mam prawa narzekać. No może trochę bo obrączki nie posiadam, ale to się we wrześniu zmieni.
W praktyce ciągle czuję się kuracjuszem drugiej kategorii.
No nic....szkoda kopię kruszyć. Wczasy może ukrócić tylko NFZ nie łącząc skierowań lub ośrodek. Tego nie widzę... uruchomią się małżonki przy recepcji.

I tak źle i tak niedobrze.
Mój plan to złożenie skierowania , jak dostanę ośrodek oferujący trójki i czwórki do tego z marną bazą zwyczajnie zrezygnuję i pojadę gdzie chcę, kiedy chcę i na własnych warunkach. Z uwagi na urlop dwa tygodnie są super. Nie kłóćmy się, trudno zrozumieć pewne rzeczy jak się ich nie doświadczyło.