Ciesz się że w tym stroju nie wybierałaś miodu pszczołom afrykańskim

.
Ja już też wróciłem i obiadek skonsumowałem

. Teraz podwieczorek śliwkowy.
Może konkretniej określaj porę dnia

, bo Ty śniadanko jesz jak ja szykuję obiad. Wiesz jak to stresssuje mnie, myśląc już kolejny dzień

.
Przerabiaj, a ja za gary się wezmę

.