Jakby od tego zależały godziny przyjęć.

Mam czas do 18.00. Deszcz zapowiadają na 15.00, a później nawet słońce. Jeśli o 16.00 nie będzie padać pojadę rowerkiem, jeśli będzie deszczowo, wsiądę w auto i tyle.

Nie będę klamki rozpieszczać.
A ten by tylko świętował.
Te meble to a propos kornika? Kornik to raczej w drzewie, nie w drewnie. Często tak potocznie mówi się na inne drewnojady, jak kołatek czy spuszczel i nie linkuj mi informacji z netu, bo je znam. Rozmawiałam na ten temat ze specjalistami od fumigacji. Oni wiedzą z czym walczą.
Ten co mnie pouczał z BHP,

a sam apteczki w łatwo dostępnym miejscu na stanowisku pracy nie ma.
Może pod zimna wodę lepiej, bo jeszcze hiperwentylacja dojdzie.
