Przyjaciel.....

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Przyjaciel.....

Post autor: malgorzatas »

CZY czasem POMARZYĆ warto...?????
Nie ma zbyt wiele czasu, by być szczęśliwym. Dni przemijają szybko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpisujemy marzenia, a jakaś niewidzialna ręka nam je przekreśla. Nie mamy wtedy żadnego wyboru. Jeżeli nie jesteśmy szczęśliwi dziś, jak potrafimy być nimi jutro?
Wykorzystaj ten dzień dzisiejszy. Obiema rękoma obejmij go. Przyjmij ochoczo, co niesie ze sobą: światło, powietrze i życie, jego uśmiech, płacz, i cały cud tego dnia. Wyjdź mu naprzeciw.
— Phil Bosmans :kwiat:
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Przyjaciel.....

Post autor: malgorzatas »

*Nie szafuj słowem-przyjażń, bo ono znaczy zbyt wiele, znajomych pełno dokoła, nieliczni to przyjaciele* :serce:
Rachel
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1617
Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Przyjaciel.....

Post autor: Rachel »

Rachel
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1617
Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Przyjaciel.....

Post autor: Rachel »

Miałam kiedyś przyjaciela psa. Potem długo nic aż pewnego dnia znajoma przyniosła mi ją maleńką. Miała 2 miesiące gdy do mnie trafiła. To była najwierniejsza moja przyjaciółka. Ona uwielbiała mnie a ja ją i tak przez 14 lat się wspierałyśmy, aż pewnego listopadowego dnia w 2012 pożegnałam ją na zawsze. Błagałam weterynarza aby jej pomógł ale ratunku nie było. Pani doktor wreszcie przetłumaczyła mi i poprosiła abym wyszła na korytarza. Z Sarą został mąż, gdy lekarka dawała jej ostatni zastrzyk, a potem wyniósł ją na rękach, położył do bagażnika samochodu Combi i pochowaliśmy ją w naszym ogrodzie. To byka suka rasy mieszaniec z przewagą owczarka niemieckiego. Wydała na świat sporo potomstwa w jednym miocie. Dziś cieszę się jej dorosłą córką Dianą. Takiej przyjaciółki NIGDY nie miałam i mieć nie będę chyba, że znów zaopiekuję się zwierzakiem :)

http://www.youtube.com/watch?v=_3_QM4XdkfM
Awatar użytkownika
sztani
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7151
Na forum od: 28 gru 2012 09:59
Oddział NFZ: Pomorski
Staż sanatoryjny: 12
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 7 razy

Re: Przyjaciel.....

Post autor: sztani »

Wiem coś o tym jestem od 10 lat jego niewolnikiem
Rachel
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1617
Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Przyjaciel.....

Post autor: Rachel »

Niewolnikiem czy przyjacielem? Bo to spora różnica :)
Awatar użytkownika
sztani
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7151
Na forum od: 28 gru 2012 09:59
Oddział NFZ: Pomorski
Staż sanatoryjny: 12
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 7 razy

Re: Przyjaciel.....

Post autor: sztani »

Droga Rachel w dobrym tego słowa znaczeniu. On mną zawładnął, żartuję .Oczywiście przyjaciel i to wierny :)
Awatar użytkownika
sztani
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7151
Na forum od: 28 gru 2012 09:59
Oddział NFZ: Pomorski
Staż sanatoryjny: 12
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 7 razy

Re: Przyjaciel.....

Post autor: sztani »

Ty masz dom to może nie masz problemu . Czy chcesz czy nie muszę iść na spacer czy chce czy nie musze dać jeść (żart), :)
Rachel
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1617
Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Przyjaciel.....

Post autor: Rachel »

Latem piję kawę w ogrodzie i moja przyjaciółka Sara zawsze mi towarzyszyła. Siadała i patrzyła mi w oczy proszącym wzrokiem: "Kiedy wreszcie dasz mi ciasteczko?"
a ja dawałam jej kładąc na otwartej dłoni. Brała bardzo delikatnie a potem długo lizała mi tę dłoń. Opowiadałam jej co się wydarzyło w sanatorium gdy byłam po raz pierwszy w Ciechocinku. Wróciłam bardzo szczęśliwa, ale nikomu nie mogłam podać powodu mojego szczęścia ale jej mogłam bo ona mnie nie wydała :)
Pies to najwspanialszy przyjaciel, chociaż ja uważam, że kot także. Swego czasu miałam też kotkę "Monię". Odeszła od nas gdy zachorowała na chorobę nowotworową. Odeszła ale nie umarła, chociaż pewnie wkrótce i umarła. Nie chciała abyśmy widzieli tego co ona przeżywała. Pozwoliłam jej dwa razy mieć potomstwo, pomagałam przy porodzie a w zamian za to miałam zimą cieplarnię w łóżku. Takich przyjaciół to miło jest wspominać :)
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Przyjaciel.....

Post autor: malgorzatas »

ODPOWIEDZ