Witam, witam wszystkich kuracjuszy Zimowita , odpowiem przedmówcy ,tzn. podziękuję za miłe , pokrzepiające słowa, my kobiety lubimy komplementy , choć w nie nie zawsze w nie wierzymy , takie już jesteśmy . Czas powoli zbliża się końcowi , jak mówi przysłowie , wszystko co dobre kiedyś się kończy , tak i nasz pobyt zbliża się małymi kroczkami ku końcowi , ale nie martwy się ZUS wyśle nas z pewnością w niedalekiej przyszłości na podreperowanie zdrowia . Istnieje więc szansa , choć niewielka ,że się kiedyś spotkamy . A jeżeli nie spotkamy się w sanatorium , to jak się nie mylę ,ktoś nas zapraszał w swoje progi , oby tego nie żałował..........
Żart , osoba wtajemniczona niech się nie obawia , gdyż jego szczęście jest dla nas ważniejsze . POZDRAWIAMY , ale na Barbórkę i tak się odezwiemy .