Matki Boskiej Pieniężnej dzisiaj
Super, bo jadę na oparach
Zapraszam na kawę
Dobrego dnia życzę
.....
Przychodzi starszy facet do banku, trzyma książeczkę oszczędnościową i się pyta:
– Czy mogłaby pani sprawdzić, jak mi rośnie?
Ona odpowiada:
– W tym wieku to już chyba nie bardzo!!!
Kobieta pyta dysponentki:
– Czy jak mąż mi włożył w Krakowie to mogę wyjąć w Warszawie?
Dysponentka do klienta:
– Jak panu mam dać? Na ladzie?!
– Skoro pani tak lubi!!!
Stoi klient przy kasie i podczas załatwiania transakcji zaczął dzwonić tel. komórkowy (tel. był w torbie). Klient zakłopotany nie wie, co zrobić, czy odebrać, czy nie. Spojrzał na kasjerkę, a ona mówi:
– Niech pan odbierze!!! Bo panu w torbie dzwoni!!!
Dysponentka przyszła na drugą zmianę i zaczęła się przygotowywać do rozpoczęcia pracy. Klient zniecierpliwiony (chciał tylko dostać wyciągi) mówi:
– Niech mi pani poda!!!
– Jak się rozłożę to pan dostanie!!!




