Dzień dobry
Gienia i Zbyszek macie rację, że będę długo czekał, ale po ostatnim pobycie w Verano mam na razie dosyć pobytów sanatoryjnych i rezygnuje na Waszą korzyść.
Ja, Martinka i macie dwie osoby mniej do kolejki.
Będę jeździł komercyjnie na krótkie pobyty, ale nie do sanatorium, tylko do ośrodków sanatoryjno-wczasowych, bo tutaj nie muszę się o wszystko prosić. Czajnik, TV mam w cenie pobytu i parking dużo tańszy lub w cenie pobytu.
Nie muszę podpisywać śmiesznych regulaminów i zakazów za złamanie których grożą kary finansowe.
Zmienię też kierunek wyjazdów z morza na niskie góry, bo mam tylko 200 km, a nie 640 km.
Siedem, czy osiem godzin jazdy nad morze samochodem, to już dla mnie jest za długo i wyczerpuje organizm.
Pozdrawiam