Tak czytam i czytam i nie wieżę
Martinko

Zbyszku

co do jakości zabiegów na NFZ czy ZUS to macie świętą rację i trudno się z Wami nie zgodzić.
Nie każdego stać na prywatne, komercyjne pobyty sanatoryjne.
Martinka mówi że to "średniowiecze" - ok masz rację.
Chcecie prawdziwego sanatorium, prawdziwych zabiegów? Proszę bardzo!
Koło Chojnic w Borach Tucholskich w Krojantach jest prywatna klinika sanatoryjna. Pobyty tylko komercyjne. Pobyt nie może trwać dłużej niż 12 dni.
Wyżywienie stół szwedzki lub dostosowane do pacjenta indywidualnie. 10 do 12 zabiegów dziennie. Jeden zabieg trwa tak jak powinien, w zależności od rodzaju zabiegu, od 20 do 30 minut a czasem i nawet do 40 minut. Na życzenie jedynka, dwójka lub trójka. Koszt ok 7000. Nie każdego stać. Ja tam co roku wysyłam żonę i wraca jak nowo narodzona. Tam nie ma czasu na jakieś ploteczki czy pogaduszki, każdy po dniu zabiegowym chce odpocząć.
Ja wolę te NFZ-owskie, zapytacie :czemu? A chociażby i dla tego że lubię przebywać wśród ludzi, poznawać nowe ciekawe osoby. Może mi nie uwierzycie ale mieszkałem tydzień z biskupem pomocniczym, nie powiem skąd on był, bo to nie istotne ale przyjaźnimy się po dziś dzień. Mam zaszczyt przyjaźnić się z profesorem doktorem habilitowanym z UW, przyjaźnię się też z przewodnikiem górskim, który jak zacznie opowiadać to ja jak dziecko słucham go z rozdziabioną gębą, i z wieloma innymi ciekawymi ludźmi których tu nie wymienię bo jest ich zbyt dużo.
Są to przeważnie ludzie wykształceni i jakoś nie przeszkadza im NFZ-owski pobyt i obcowanie z takim plebsem jak ja.
Jeśli ktoś sobie życzy namiary na prawdziwe sanatorium to służę, proszę pytać na priv