Jestem na popołudniową
Szalona Paczka
-
Mazrena
- Super Kuracjusz

- Posty: 3564
- Na forum od: 14 sty 2017 16:54
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 9
- Podziękował: 11 razy
- Podziękowano: 6 razy
Re: Szalona Paczka
Jestem na popołudniową kawę
Dzień w pracy podobnie jak u Martinki ciężki- zmęczona jestem chyba nudą
- Martinka
- Przyjaciel forum

- Posty: 11846
- Na forum od: 06 maja 2014 12:50
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 12
- Podziękował: 10 razy
- Podziękowano: 9 razy
Re: Szalona Paczka
Zaparzyłam kawę
Miłego popołudnia życzę
- GIENIA
- Przyjaciel forum

- Posty: 22178
- Na forum od: 18 maja 2016 10:12
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 16
- Podziękował: 259 razy
- Podziękowano: 138 razy
Re: Szalona Paczka
Odpoczywaj Martinko po ciężkim dniu
- grazynamackowiak
- Przyjaciel forum

- Posty: 26490
- Na forum od: 11 maja 2014 19:33
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 31 razy
- Podziękowano: 31 razy
- ysy
- Super Kuracjusz

- Posty: 1389
- Na forum od: 03 kwie 2022 21:22
- Oddział NFZ: Pomorski
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Szalona Paczka
Dzień dobry kochani
Wczoraj coś to było około 20:19 słyszę pukanie do drzwi. Myślę sobie: "kogo to niesie o tej porze" - ciemno już i nie ciekawie a tu ktoś się błąka po ulicy. Idę, otwieram drzwi, patrzę a tu Pani Jesień przyszła.
I tym sposobem dziś zaczyna się jesień kalendarzowa.
Zapraszam na pierwszą jesienną kawę z humorem


Dziadek z wnuczkiem, już dobrze wyrośniętym, spacerują alejką parkową. Dziadek siada na ławce, a wnuczek na jego kolanach:
- Choć raz usiadłeś mi na kolanach, dryblasie - cieszy się dziadek.
- Bo ławka świeżo malowana - mówi wnuczek.
Na ławeczce w parku siedzi trzech starszych panów. Gdy nagle rozmowa zeszła na temat ich możliwości seksualnych, zaległa cisza. Po chwili, wzdychając, odzywa się pierwszy:
- Ja to zaledwie raz na trzy miesiące mogę.
Drugi, patrząc na pierwszego zazdrośnie, mówi:
- Ja to tylko raz na pół roku mogę.
Na to trzeci:
- A ja kiedy zechcę.
- A bierzesz coś? - pyta ze zdziwieniem drugi.
- Nie, nie biorę.
- Coś podobnego! A jak często Ci się chce?
- No, na przykład w zeszłym roku to mi się w ogóle nie chciało.

Serdecznie Was pozdrawiam w tym pierwszym jesiennym dniu i życzę słonka i ciepełka w sercach waszych
