Zwierzęta w sanatoriach

Inne tematy okołosanatoryjne, nie mieszczące się w powyższych działach.
edwardo
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 199
Na forum od: 24 cze 2024 10:51
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 52 razy
Podziękowano: 105 razy

Re: Zwierzęta w sanatoriach

Post autor: edwardo »

Genever - ktoś dostaje przydział na turnus z NFZ i cieszy się , że jedzie - nie przyjdzie mu nawet na myśl , że to turnus mieszany - ludzie i zwierzęta .
Przykładem jest chociażby ta Arka .
Czym innym jest wybór ośrodka na wyjazd komercyjny .
kruszynkaK
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 796
Na forum od: 04 lip 2021 22:24
Podziękował: 330 razy
Podziękowano: 70 razy

Re: Zwierzęta w sanatoriach

Post autor: kruszynkaK »

edwardo :) przepraszam ,że się wcinam ;) Tylko czym innym jest w tej kwestii pobyt prywatny? ( jeśli dobrze rozumiem ,że
chodzi Ci o to ,że tam można wziąć piesia i świnki morskie tak ? bo się zapłaci?) :o Przecież ci z pobytów różnych jeżdżą tymi samymi windami ,tymi samymi korytarzami chodzą,daje im się pokoje po piesiach tylko mizernie odkurzone,a panie pracujące w tych pokojach po kokardy wkurzone( bo nikt nie zastanowił się jakie wobec
tego powinny być wykładziny )jak wyjaśnił
Zbigniew 165 .
Czyli temat rzeka ,a dopóki dyskusje tutaj są spokojne ,to chociaż tyle ok w sprawie jak wyżej ujętej tytule wątku wątku . ;) :lol:
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 20282
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 103 razy
Podziękowano: 76 razy

Re: Zwierzęta w sanatoriach

Post autor: GIENIA »

Kruszynko , jadąc prywatnie , możemy zabrać , o ile ośrodek jest temu przychylny , nawet pytona ;) , A jeśli dostajemy skierowanie z NFZ do takiej np Arki , gdzie więcej komercji i zwierząt niż kuracjuszy - co wtedy mamy zrobić ? często dopiero na miejscu kuracjusz widzi gdzie trafił :o
edwardo
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 199
Na forum od: 24 cze 2024 10:51
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 52 razy
Podziękowano: 105 razy

Re: Zwierzęta w sanatoriach

Post autor: edwardo »

kruszynkaK pisze: 15 paź 2025 19:37 edwardo :) przepraszam ,że się wcinam ;) Tylko czym innym jest w tej kwestii pobyt prywatny? ( jeśli dobrze rozumiem ,że
chodzi Ci o to ,że tam można wziąć piesia i świnki morskie tak ? bo się zapłaci?) :o Przecież ci z pobytów różnych jeżdżą tymi samymi windami ,tymi samymi korytarzami chodzą,daje im się pokoje po piesiach tylko mizernie odkurzone,a panie pracujące w tych pokojach po kokardy wkurzone( bo nikt nie zastanowił się jakie wobec
tego powinny być wykładziny )jak wyjaśnił
Zbigniew 165 .
Czyli temat rzeka ,a dopóki dyskusje tutaj są spokojne ,to chociaż tyle ok w sprawie jak wyżej ujętej tytule wątku wątku . ;) :lol:
Tak Kruszynko :kwiat: , o to mi chodzi - płacimy za pieski , kotki , żólwie , papużki , króliki i wspomniane tutaj pytony i korzystamy z uroków ośrodka . Ja i moje zwierzątka jesteśmy pełnoprawnymi gośćmi . Ale niechże NFZ ma litość nad kuracjuszami i nie narzuca Im pobytów ze zwierzętami :evil:
A o tym , że w takie miejsce trafili , jak pisze GIENIA , często dowiadują się dopiero na miejscu .
zbigniew165
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 6023
Na forum od: 03 maja 2016 22:43
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękował: 49 razy
Podziękowano: 62 razy

Re: Zwierzęta w sanatoriach

Post autor: zbigniew165 »

kruszynkaK i edwardo dostali ode mnie po serduszku, bo ich poglądy na temat w którym piszemy są moimi poglądami również, a dodam, że też w przeszłości posiadałem kundelka przez 14 lat i na pewno już żadnych zwierząt w bloku nie będę miał.
Oczywiście na promenadzie omijam z daleka Pańcie z pieskami tymi małymi i cielakami, a dla swojego bezpieczeństwa zawsze noszę przy sobie ręczny miotacz gazu profesjonalny.
Dzisiaj Faceta 46 lat trzy psy zagryzły w lesie na grzybach k. Zielonej Góry. :shock:
edwardo
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 199
Na forum od: 24 cze 2024 10:51
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 52 razy
Podziękowano: 105 razy

Re: Zwierzęta w sanatoriach

Post autor: edwardo »

Kilka dni temu piesek , którego wolontariusz zabrał na spacer , rzucił się na małego pieska , po czym pogryzł broniącą go kobietę i dwójkę jej dzieci . Cała trójka trafiła do szpitala .
Agresywny pies trafił na obserwację , a gdyby zrobił to człowiek ? gdzie by trafił ?
kruszynkaK
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 796
Na forum od: 04 lip 2021 22:24
Podziękował: 330 razy
Podziękowano: 70 razy

Re: Zwierzęta w sanatoriach

Post autor: kruszynkaK »

A mnie syn troskliwy bardzo kupił natychmiast i przesłał po tej opowieści gaz tak na zwierza i przyrząd taki profesjonalny hukowy jak
armata tylko cienkim hukiem ,wręcz piskliwym :lol: :o :shock: Ale czy zdążyła bym na wsi go użyć ,czy w górach ,lub innych miejscach ?
o to jest pytanie ;)
kruszynkaK
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 796
Na forum od: 04 lip 2021 22:24
Podziękował: 330 razy
Podziękowano: 70 razy

Re: Zwierzęta w sanatoriach

Post autor: kruszynkaK »

GIENIA pisze: 15 paź 2025 19:44 Kruszynko , jadąc prywatnie , możemy zabrać , o ile ośrodek jest temu przychylny , nawet pytona ;) , A jeśli dostajemy skierowanie z NFZ do takiej np Arki , gdzie więcej komercji i zwierząt niż kuracjuszy - co wtedy mamy zrobić ? często dopiero na miejscu kuracjusz widzi gdzie trafił :o
I to jest dobre pytanie :lol: :D
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9008
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 12 razy
Podziękowano: 52 razy

Re: Zwierzęta w sanatoriach

Post autor: Kleinehexe »

A ja tylko dodam od siebie, że mam zgoła odmienne zdanie od komentujących. :oops: Był czas przywyknąć. ;) :lol:
edwardo
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 199
Na forum od: 24 cze 2024 10:51
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 52 razy
Podziękowano: 105 razy

Re: Zwierzęta w sanatoriach

Post autor: edwardo »

Wzajemnie :lol:
Idź zbieraj zioła i oby żaden czworonożny przyjaciel cię nie dopadł ;) oby nie było tak jak z tym mężczyzną , o którym pisał Zbigniew .
ODPOWIEDZ