Po głowie to chodzą mi pampuchy z jagodami i śmietanką czy też truskawki, ale na razie wciąż grzybowo, bo kanie w ogrodzie gotowe do zbioru, to owoce poczekają.
Mam tyle zapasów, że tylko się paść.
Wszystko ogarnięte, tylko jeszcze ostatnie zapiski na jutrzejszej checkliście i można będzie poleżeć w pianie.

