Genever
Piękne dzięki.
Krynica wciąż lekko mokra
Ale bardzo cieplutko

więc spacerujemy codziennie, ale też
ciut rozrywki też nie omijamy .
Tak to jest pobyt prywatny .
Wiesz ja jestem kolejny raz w KZ I nie ostatni hm
Póki co nie zawiodłam się w NDZ,no może troszkę pokojem, ale wiedziałam
co kupuję .Stali goście rezerwują dużo wcześniej pobyt
to i wybór jest większy.
To oczywiste
Śmieszy mnie tylko lekko ,jak gdzieś czytam ,

,że to wyżywienie to hotel ,a nie komercja w sanatorium
A tak jest w tym sanatorium ,dokładnie.

- DSC06306.JPG (83.86 KiB) Przejrzano 374 razy
Pozdrawiam cieplutko
