Witajcie kochani Szaleńcy
Dzień dobry
Zimno, teraz -2 ale obiecują 4 w plusie i opady deszczu. Auto rano skrobałem bo o 6-ej było -5
Dzień szarobury ale bez wiatru.
Alutko

, endoproteza, lekarze szybko dają endoprotezy. Moja siostra ma już w obu kolanach. Z początku było fajnie ale co jakiś czas trzeba je wymieniać, problemy z klękaniem i z biegiem czasu dolegliwości wracają. Ostatnio jeden mądrala wpadł na pomysł amputacji.
Ręce opadają. Mam nadzieję że Twój ortopeda jest dobrym fachowcem i mu ufasz.
Tak czy owak, życzę Ci Alutko

dużo zdrowia
Poczęstuję się kawą od Martinki

a i Was też zapraszam
Parę lat temu moja teściowa zaczęła czytać pewien horror.
Powiedziała, że był taki straszny, iż go nie dała rady doczytać, tylko wyrzuciła książkę do morza.
Kupiłem taką samą książkę i gdy byłem u teściów, namoczyłem ją w akwarium.
Wyjąłem jeszcze parę wodorostów i ją nimi oplotłem, a potem
po cichutku, nocą, położyłem teściowej obok łóżka.
Takiego wrzasku, jaki mnie rano obudził, w życiu nie słyszałem...
- Hej, co jutro robisz, stary?
- Idę z synem za miasto, kupiłem latawiec - będziemy puszczać w powietrze takiego ogromnego smoka! A Ty?
- No w sumie prawie to samo - odprowadzam teściową na lotnisko.
Miłego, pięknego dnia ze słonkiem w sercu życzę Wam kochani Szaleńcy
