Po wczorajszej naszej dyskusji , przypominałam sobie wszystkie moje wyjazdy sanatoryjne , wszystkie współspaczki , wszystkie osoby , które poznałam .... różne to były osoby , ale wszystkie wspominam z uśmiechem

z wieloma mam kontakt do dzisiaj , chociaż moje pierwsze sanatorium było dawno temu .... to był turnus z KRUS w Iwoniczu w 2012 roku . Mieszkałam w studio 2+2 ... super dziewczyny
Pisze się też dużo o osobach z forum , poznanych potem w realu ... wiecie co ? policzyłam te osoby ....

poznałam Ich 17

nie będę nikogo wymieniać imiennie , abym kogoś nie pominęła

ale , większość z Was wie o Kim piszę
Czworo z Nich , to dzisiaj moi serdeczni przyjaciele .... spotykaliśmy się niejednokrotnie i zapewne jeszcze nie raz się spotkamy

dwie z tych osób , miło mi było gościć ze swoimi ... mężem , partnerką .. u mnie w domu
Miło mi było , gdy jedno z Nich będąc w trasie , nagięło ponad 100 km , aby spotkać się na kawę , bo byłam niedaleko w sanatorium
Dwie serdeczne znajome , z którymi spotykam się na wyjazdach w miarę możliwości .... Kg , Ustroń
Jedna , miło mi było poznać Ją , gdy byłam na turnusie w Ustroniu ... myślę , że jeszcze kiedyś się spotkamy
Kolejna Szalona znajoma

, to pobyt w ub roku w Ciechocinku
I inne spotkania
Są też wśród nich takie osoby , których mam nadzieję nigdy więcej nie spotkać .... szczególnie dwie ... jedna poznana w Świn. , druga w Iwoniczu .
A że poznałam te osoby , to wina .....

.... ja bym nigdy nie nawiązywała z Nimi znajomości ....
Lubię poznawać nowe osoby , ale nie na zasadzie .... Kto jedzie niech dołącza do grupy ....
Jest jeszcze wiele osób na NS , które chciałabym spotkać gdzieś na sanatoryjnym szlaku
....
Amen ..... czas GIENIA do kuchni ....
