Wszystko uzależnione jest od Empatii personelu medycznego
Wspominałem lata temu gdy o 21.45 Kuracjusze z Perły Bałtyku z balkonu pozdrawiali swoje Wnuki będace na Zielonej szkole ,które szły na zachód słońca Końcówka czerwca
KPINA śmieszność
Wspominałem Jedną z pań Pielegniarek ,która w kołobrzeskiej Willi Fortuna
Zamykała OBiekt o 21,50 i szła na Obchód
Łaskawie wracała około 22,30 Otwierala Spisywał nazwiska
i w kolejny dzień WSZYSCY u Lekarza Prowadzącego Słuchający monologu
Był PRZYPADEK że pewien Pan po 3 Upomnieniu Miał BYĆ RELEGOWANY z sanatorium
Ale też w tym samym Kołobrzegu
W rozmowie z Panią Pielęgniarką
Ta swierdziła
PILNOWAĆ Ludzi w Wieku "Ojca czy Matki"
Pilnować Ojca ,że wypił Piwo czy Matke bo wróciła ze spaceru ze Znajomym sanatoryjnym
Uzaleznione jest to TYLKO od Wychowania
Oczywiście Obiekty santoryjne mają Swoje REGULAMINY
Oczywiście Nalezy się stosować do nich
No ale jestesmy tez Ludzmi i jeżeli zdarzy się ,że spóxnimy się Mozna troszke się pokajac przed Recepcjonistką czy Pielęgniarką
Niestety
Sa Kurajusze ,którzy będą mieli ten BICZ
Wizyt około 21,45
-Poszpitalni
-Kardiologiczni
- Ci którzy sprawili wczesniej jakiś Dym



