Coś smacznego i dobrego czyli...

Kulinarny kącik kuracjuszy. Jeśli gotowanie to Twoja pasja i chcesz się tym podzielić, pisz w tym dziale. Mile widziana posiłki, diety mogące pomóc w różnych schorzeniach.
Regulamin forum
Uwaga! Zamieszczamy osobiście sprawdzone przepisy. Jeśli wstawiacie zdjęcia, powinny to być zdjęcia samodzielnie przygotowanych potraw.
W pozostałych zasadach pisania obowiązuje jak zwykle regulamin forum viewtopic.php?t=10 oraz netykieta.
Awatar użytkownika
sztani
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7151
Na forum od: 28 gru 2012 09:59
Oddział NFZ: Pomorski
Staż sanatoryjny: 12
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 7 razy

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: sztani »

A jaaa gotuję rosół z wiejskiej kurki. Zrobił bym makaron ale nie umiem więc kupię jakiś dobry. palce lizać :shock: :) :) :)
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58952
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: malgorzatas »

A ja mam królową zup...pomidorowa :lol: :lol:
Awatar użytkownika
margot
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 44436
Na forum od: 26 lip 2010 13:17
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: margot »

sztani pisze:A jaaa gotuję rosół z wiejskiej kurki. Zrobił bym makaron ale nie umiem więc kupię jakiś dobry. palce lizać :shock: :) :) :)
Sztani żółtka , mąka i gnieciesz ( sól tylko do wody )
Awatar użytkownika
zorro
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1862
Na forum od: 17 sty 2014 07:00
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 3

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: zorro »

Margot... :P
Więcej precyzji... :lol: i litości... :lol:
Boję się o Sztaniego... :lol: :lol:
To jest przepis na makaron... :?: :lol:
Zagniecie się... :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
margot
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 44436
Na forum od: 26 lip 2010 13:17
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: margot »

Zorro to mam wyliczać jajeczko po jajeczku , z której strony uderzać :shock: to proste ;) :)
Ale już dobrze ( nie wszystkim ;) ) piszę :
mąka , żółtka i tyle ...gnieciemy aż zrobi się ciasto , później kroimy , wałkujemy ;) to ciasto i kroimy tylko bez paluszków na cieniutkie nitki , następnie suszymy w stanie rozrzuconym np. na kanapie uprzednio przykrytej lnianymi sciereczkami ...po wysuszeniu gotujemy w osolonej wodzie .
;) :lol:
Awatar użytkownika
margot
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 44436
Na forum od: 26 lip 2010 13:17
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: margot »

zorro pisze:Margot... :P
Więcej precyzji... :lol: i litości... :lol:
Boję się o Sztaniego... :lol: :lol:
To jest przepis na makaron... :?: :lol:
Zagniecie się... :lol: :lol: :lol:
Może da radę ...z tą mąką ;) :?
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58952
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: malgorzatas »

wiecie ja dzis gotuje wlasnie makaron ;) i tak mysle czy wy też dodajecie do gotujacego makaronu troszke oliwy :?: zeby sie nie kleil i ladnie wygladal...powinlam to napisac w perfekcyjnej pani ...ale moze mi sie nie oberwie ze zbocze z tematu ;)
Awatar użytkownika
margot
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 44436
Na forum od: 26 lip 2010 13:17
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: margot »

Jeśli jest z samych żółtek i mąki ( bez soli i wody ) to się absolutnie nie klei
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58952
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: malgorzatas »

margot pisze:Jeśli jest z samych żółtek i mąki ( bez soli i wody ) to się absolutnie nie klei
kochana takie smakolyki to robie na wekend...ale jak sie spieszę to mam kupny...a ztymi kupnymi to roznie bywa...chyba ze kupię ten niemiecki makaron ten jest ok.
Awatar użytkownika
margot
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 44436
Na forum od: 26 lip 2010 13:17
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: margot »

Do kupnego to tak , łżkę oliwy możesz dodać tylko łyżkę na garnek wody a nie na kubeczek ;) :lol:
Zablokowany