Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Nie żebym lubiła ten gatunek, ale w tym wypadku mogłoby być interesująco.
Dzień dobry! Jeszce ciepły, letni, piękny dzień, ale wieszczą znów ochłodzenie i deszcze.
Dobra, dobra, Ciebie nie boli, a mnie na samą myśl wzięcia udziału w takich przedsięwzięciach.
Łapię chwile, wcześniej nad wodą i teraz w hamaczku, póki jest możliwość.
Wdzięczność i wzajemność.
Oj, to żebym niepotrzebnie nie narażał się na koszta zakupu monitoringu i czasu straconego na jego montaż, to może lepiej osobiście poeksperymentować ? .
To mamy podobnie , dlatego zmieniłem kółko zainteresowań...... na szersze horyzonty .
Łap łap, bo kiedyś laba się skończy. Ale póki co, dalej jest lato i można korzystać .
Jak ma się pogorszyć, to będzie dobra pora na ćwiczenia w łyżwiarstwie. Mnie się troszku uzbierało, to możesz wołać .
Horror na żywo, a daj spokój.
A te horyzonty to dokąd sięgają?
Łapię i puścić nie mogę, bo nic mi się nie chce, nie wiem czy to na tę zmianę pogody czy jak, ale mnie w kościach łamie
Dopiero zbieram, to jeszcze nie wiem, którego dnia, ale dam znać.
A czy ja na wilkołaka czy wampira wyglądam ? . Nie bój się...... nie będziesz Zuzanną .
Aaaaaa, gdzieś stąd do tamtąd...... horyzonty i tak się przesuwają, to co będziemy się ograniczać .
U mnie jeszcze trzydzieści dwa i jest lekka duchota. Mnie nie łamie, ale boli. Pewnie i zmiany mają wpływ..... bo chyba nie księżyc .
Nie wiem i może Ty też nie wiesz co robisz jak śpisz, dlatego pomysł z monitoringiem.
Absolutnie ograniczenia nie są wskazane.
Chyba to było niechciejstwo, bo jak się wzięłam za robotę, to przeszło. Zrobiłam ketchup i kotleciki oczywiście z czego.... z cukinii.
Na jedną nockę monitoring zakładać ? , żeby zobaczyć jak się z boczku na boczek przewracam .
A może u Ciebie ciśnienie się wyrównało ?
Tak czy tak, to trzeba do łóżkowic się szykować. Jutro z rana na placyk po śliwki i ogóraski.
A ta cukinia to do listopada będzie królować u Ciebie ?..... jajecznica też będzie ? .
Gdzie na jedną , z miesiąc chociaż by trzeba poobserwować.
Możliw, możliw.
Jajecznica była rano, a cukinia tak długo jak długo będzie owocować. To tak jak śliwki u Ciebie.
Szerokiej drogi życzę, ja jeszcze chwilę pobuszuję, bo do miasta we wtorek się dopiero wybieram.