Witam Szalonych
Eee tam Latarniku , teraz na forum to jest sielanka

nie wiem czy byłeś tutaj , lub czytałeś ... jakieś kilka lat temu ... to były jazdy

i nikt się nie obrażał i nie uciekał

a dzisiaj wszyscy jacyś tacy przewrażliwieni
Jest jak jest ....
Ja dołączam Marzenko do kawki ... nie zostawił Latarnik parzuchy

, to częstuję się tą z expresu
Burza wieczorem u nas przeszła , ale spokojna , orzeźwiła powietrze , podlała roślinki
.....
Pewien człowiek poszedł kiedyś do księdza i poprosił:
-Ojcze, chciałbym abyś odprawił mszę pogrzebową za mojego psa.
Ksiądz był oburzony.
-Mszę za twojego psa, co ty sobie wyobrażasz !
-Pokochałem tego psa i chciałbym zamówić mszę w jego intencji.
-Nie odprawiamy tu mszy w intencji psów. !
-Trudno. Ja naprawdę kochałem tego psa. Podczas mszy za niego zamierzałem dać milion dolarów na ofiarę.
Na to ksiądz:
-Niech pan chwilę poczeka. Nie powiedział mi pan przecież, że pański pies był katolikiem.
