Cześć Aniołku

, dawniej było ciężej

, samoloty o wiele głośniejsze silniki miały. Teraz niektóre, to nawet snu nie przerywają

. Kolej rzadziej jeździ. Tylko strażaki głośne syrenki mają. Ale to jedynie w nocy, a i tak większość dyżurów mają spokojnych. Największy kłopot, to niektórzy debilni kierowcy, którzy z przerobionymi tłumikami gazują po cichych wtedy ulicach

. Ale jak to mówią Cyganie......... nie ma to jak deska z gwoździami

.
To teraz do przyjemniejszych rzeczy

. Słoneczko już wita promiennym uśmiechem, kuchnia też zaprasza do garów........ ale bez soli

, sprawdzić czy totek jakiegoś wcześniejszego mikołaja nie przygotował

.
To teraz zapraszam do przyjemności

, miłego i słonecznego

.