Kwiat bzu
W pewnym parku rósł sobie krzew bzu. Emanował fioletowym pięknem i roztaczał wokół siebie cudowny zapach.
Pewnego dnia na ławce pod krzewem usiadła zakochana para. Siedzieli, trzymając się za ręce. Nic nie mówili, ale jakby prowadzili ze sobą rozmowę. Było im ze sobą dobrze, rozkoszowali się chwilą.
Po jakimś czasie chłopiec wyjął z kieszeni pióro i napisał na swojej dłoni:
"Miłość jest jak kwiat bzu. Składa się z wielkiej ilość małych kwiatuszków dobrych myśli."
