U mnie też nie ma co zbierać , u mnie balkon "goły"
Martynko, ja to mówię : pieczarka to nie grzyb , to pieczarka
jak zupa grzybowa to z prawdziwych grzybów , no chyba że pieczarkowa .
Gardełko to popłucz solą, sodą, a nawet wodą utlenioną - do wyboru, nie smaczne ale skuteczne .
Zieloną zaparzam , bo czarna to do śniadania była.


