Sanatoryjne Savoir Vivre

Inne tematy okołosanatoryjne, nie mieszczące się w powyższych działach.
Sniper
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 154
Na forum od: 12 paź 2021 00:15
Oddział NFZ: Opolski
Podziękował: 12 razy
Podziękowano: 64 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Sniper »

Właśnie przerabiałem moje zaległości lekturowe o zmianach zachodzących w człowieku powyżej 50-tego roku życia, przyznam szczerze, że o wielu aspektach nie wiedziałem.....
Nie byłbym sobą gdybym nie wszedł na stosunki damsko-męskie, gdzieś czytałem, że często kradzione w sanatoriach są lubrykanty. Bywałem w sanatoriach ale o takiej kradzieży nie słyszałem.
Utwierdziłem się w przekonaniu, że po 55 roku życia bieg na 100 metrów to ryzykowny pomysł, lepszy jakościowo będzie bieg we dwoje na 2000 metrów w stylu sensualnym, bardziej zmysłowym i intensywniejszym skupieniu myśli.
Czyli jeżeli chcemy przeżywać lepiej życie własne i partnerki (również to intymne) musimy się dokształcać szczególnie w pewnych okresach zmian, oczywiście nie z rolek facebooka tylko z fachowych portali.
Czasami z tym doświadczeniem wiek nie idzie w parze i trafiają się perełki nadające się do kabaretu, na taką historię natrafiłem w Szczawnie Zdroju.
Pewnego popołudnia zarezerwowałem stolik dla kolegów w Astorze, miał się do nas ktoś jeszcze przysiąść i miałem nadzieję, że barmanka doda nam panie do towarzystwa. :evil:
Cóż, gdy dotarliśmy przy stoliku siedział już pan ok. 70 lat który zawiedzionym wzrokiem spojrzał na nas i ze smutkiem powiedział : A myślałem, że ze mną będą siedziały panie", W trakcie rozmowy mój znajomy przytakiwał nowemu znajomemu delikatnie klepiąc go w kolano, na co starszy pan zareagował impulsywnie i poprosił aby nie klepać go w kolano bo nie jest gejem. Po drinku przyznał, że liczył na damskie towarzystwo i jest nieco pobudzony ponieważ przed przyjściem na dancing wziął Viagrę. :serce:
Cóż, nie polecam pobudzaczy na wyjścia dancingowe bo rożnie możecie zareagować i odbiór nowych partnerek może być odmienny. Lepiej poznać kobietę bliżej i umówić się na spotkanie w alkowie na bieg we dwoje na 2000 m w stylu sensualnym 8-) I nie zapomnijcie o lubrykantach( głównie w trosce o Panie) :roll: Nawet narty na skoczni potrzebują smarowania mimo, że śnieg jest śliski :)
Bibi2
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6389
Na forum od: 07 kwie 2021 14:26
Podziękował: 87 razy
Podziękowano: 94 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Bibi2 »

Ciekawe co tu piszesz Sniker , szacun za odwagę :) (bardzo brakuje mi emotki z kciukiem)
Sniper
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 154
Na forum od: 12 paź 2021 00:15
Oddział NFZ: Opolski
Podziękował: 12 razy
Podziękowano: 64 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Sniper »

Widzisz Bibi2 czasami brakuje nam edukacji, szczerej rozmowy i otwartości w komunikacji :idea:
Gdybym był tak wyedukowany tak jak teraz siedem lat temu to byłbym w dawnym związku, czasami musimy doznać oświecenia nad rozlanym już mlekiem :cry:
Cieszę się gdy widzę ludzi zakochanych, ale to jeden z wielu etapów w życiu przez które musimy przejść.....
Miłość sanatoryjna też ma swoje etapy, jeżeli jest prawdziwa i na tyle silna to przetrwa, ale ryzyko jest wysokie, obaw wiele, a człowieka znamy zaledwie trzy-cztery tygodnie :roll:
Przed nami czas od zauroczenia przez miłosne uniesienia po szary dzień z kromką chleba w dłoni i początek życia bez euforii w różowych okularach miłości. Wiele par sanatoryjnych na tym forum może potwierdzi, że sanatoryjna miłość jest możliwa, ale jak ją pielęgnujecie, jak dbacie po fazie zauroczenia? Jak zmieniacie swoje przyzwyczajenia życia w samotności w życie we dwoje? :serce:
Jak napiszecie od serca to może pomóc to choć jednej parze, a może inni samotni znajdą w tym swoją szansę i kierunek :arrow:
Genever
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 887
Na forum od: 31 maja 2022 06:44
Podziękował: 40 razy
Podziękowano: 179 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Genever »

Hej Sniper :kwiat: Oby te "pary" sanatoryjne małżonków/ partnerów nie miały. Nigdy nie szukałam kogoś na chwilę chociaż nie wątpię czy przy sprzyjających warunkach takowych szczęśliwych par nie ma
Ale nie zaglądam nigdy nikomu pod kołdrę. Ale też nie bardzo na wyjazdach trapią mnie takie dylematy. 8-)
Masz zmysł obserwacji i widać, że jesteś osobą kontaktową.
Pozdrawiam
Bibi2
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6389
Na forum od: 07 kwie 2021 14:26
Podziękował: 87 razy
Podziękowano: 94 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Bibi2 »

Hmm, całe życie uczymy się , siebie wzajemnie też . Uczucia nie są dane na zawsze ...
Mając 50+ , nie mamy już czasu na bawienie się w analizy, próby etc... ale nikt nam nie broni korzystać z rozumu
i podpowiedzi intuicji .
Sanatorium to jedno z miejsc gdzie może kogoś poznamy , może znajomość się rozwinie , a może nie .
pozdrawiam i życzę spełnienia :kwiat:
ODPOWIEDZ