DOBRE RADY

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
violet58
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3244
Na forum od: 14 sty 2012 20:26
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 15
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 12 razy

DOBRE RADY

Post autor: violet58 »

Jednym z najczęstszych utrapień podczas pobytów sanatoryjnych jest chrapiący współlokator. Obawa przed takim "współspaczem" pojawia się w wielu postach, jednym ze sposobów na w miarę spokojny sen jest zakup zatyczek do uszu tzw.stopperów. Czasem pomagają prośby o zmianę pozycji, a ja chciałbym Wam zdradzić jeszcze jeden sanatoryjny patent. Kilka lat temu, będąc w jednym z nadmorskich sanatoriów trafiłem do lokum, szumnie zwanego studiem, a składającym się dwóch małych dwuosobowych pokoików. Jako pierwszy z przybyłych miałem prawo wyboru łóżka i zdecydowałem się spać w drugim, nieprzechodnim pokoju i był to, jak się później okazało, bardzo dobry wybór.
Dokooptował do mnie wspaniały kolega (Zygmunt - jak to być może kiedyś przeczytasz - pozdrawiam), ale nie w tym rzecz. W pierwszym pokoju znalazł się właśnie jeden z kolegów "obdarzony" przez naturę donośnym chrapaniem, słyszanym nawet przez zamknięte drzwi. I cóż miał zrobić nieszczęśnik któremu wypadło z nim spać????
Patent jaki wymyślił odkryłem wstając pewnego ranka... Oto co zobaczyłem :o :D
Obrazek
Był to ni mniej, ni więcej blisko 2,5 metrowej długości kij, którym dźgał chrapiącego :lol: :lol: :lol:
Jak opowiadał, czasami udawało mu się trafić w jakieś "czułe miejsce" i nie mieszczące się w żadnej skali chrapanie zamieniało się w pomruk zadowolenia :lol: :lol: :lol:
Może macie podobne spostrzeżenia, którymi warto się podzielić.... :?: :D
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7268
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

Re: DOBRE RADY

Post autor: jacky6 »

też miałem takie zdarzenie 30 lat temu z chrapiącym współlokatorem...
w 4 osobowym pokoju...
ale dobrym narzędziem okazał się gwizdek uruchamiany wkrótce po rozpoczęciu koncertu chrapacza... :twisted:
a rankiem chrapacz narzekał, że ktoś w nocy nie pozwalał mu spać - bo ... gwizdał... :mrgreen:
...
niestety, nie dało się wytrzymać i po kilku dniach zgłosiliśmy się do sztabu generalnego z zamiarem wyjazdu na ich koszt...
jeszcze tego samego dnia otrzymaliśmy w dwójkę przydział na nowy pokój, też 4 łóżkowy ale do końca turnusu pozostaliśmy sami...
i nie ma zlituj ...


:lol: ... :lol: .....
Awatar użytkownika
biedroneczka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4424
Na forum od: 03 sty 2012 09:40
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 8

Re: DOBRE RADY

Post autor: biedroneczka »

Ja także miewam kłopoty ze snem podczas wyjazdów z powodu chrapiącej lokatorki ( bardzo chrapiącej :roll: :roll: ). Byłam trzykrotnie z tą samą osobą ( moją ukochaną przyjaciółką zresztą :kwiat: ) w Sanatorium i mój koszmarek powracał za każdym razem :shock: . Próbowałam chrząkania, gwizdania, lekkiego uderzania wacikami :roll: :lol: itp. itd. i.... nic nie pomagało, niestety :( .... no może na krótką chwilkę, a potem od nowa.... Były także próby ze środkami farmakologicznymi dla chrapiącej, tudzież plasterkami na nos, na podniebienie i inne części ciała i......też nic :!: Niestety nie ma innej rady, jak uzbroić się w dobrze dopasowane koreczki do uszu, które choć troszeczkę zminimalizują dochodzące dźwięki i mieć nadzieję, że po powrocie do domu nadrobimy odpoczynkiem te nieprzespane noce ;) :lol:
Awatar użytkownika
biedroneczka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4424
Na forum od: 03 sty 2012 09:40
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 8

Re: DOBRE RADY

Post autor: biedroneczka »

Violet :!: :!: Gdzie podziało się Twoje SERDUSZKO :?: :?: :?:
forumowicz

Re: DOBRE RADY

Post autor: forumowicz »

Chrapanie , rzucanie wacikami :lol: a co zrobić ze współlokatorką co zadaje tysiące pytań :shock: :lol: a w końcowym efekcie stawia sobie za cel wyswatanie :oops: :lol:

Udusić ,wyrzucic przez okno??? no co? ale nie chrapała chociaż :roll: :lol:
Awatar użytkownika
sztani
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7151
Na forum od: 28 gru 2012 09:59
Oddział NFZ: Pomorski
Staż sanatoryjny: 12
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 7 razy

Re: DOBRE RADY

Post autor: sztani »

Ja proponuję ; bardzo się zmęczyć i iść szybciej spać lub wypić głębszego przed snem.Ktoś mi kiedyś opowiadał ,ze spał z chrapiącym jak się później okazalo ( sąsiedzi z pokoju obok) słyszeli dwie osoby chrapiące czyli jeden drugiego uspokajał :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
violet58
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3244
Na forum od: 14 sty 2012 20:26
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 15
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 12 razy

Re: DOBRE RADY

Post autor: violet58 »

biedroneczka pisze:Violet :!: :!: Gdzie podziało się Twoje SERDUSZKO :?: :?: :?:
A tak postanowiłem do Was zajrzeć spod urodzinowych wiązanek, póki tulipany nie zwiędły :D :lol: :lol: :lol:
A serduszko.... :serce: wróci niebawem :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
medi
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8472
Na forum od: 22 lip 2011 15:26
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 6

Re: DOBRE RADY

Post autor: medi »

Ja nie chrapię,ale ...potrafię robić pranie o 3 nad ranem ,albo mój mąż dzwonił o 6 rano ;) :lol: :lol: Złoty środek na to to basen, później tańce do 22 ,co do męża cóż ,udało mi się zepsuć telefon ,do końca turnusu miałam spokój ;) :D :D
Awatar użytkownika
Atina
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 13169
Na forum od: 19 sie 2011 09:29
Oddział NFZ: Pomorski
Podziękował: 158 razy
Podziękowano: 76 razy

Re: DOBRE RADY

Post autor: Atina »

violet58...to Ty zerkasz na nas z pod tulipanów ? :kwiat:
Awatar użytkownika
violet58
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3244
Na forum od: 14 sty 2012 20:26
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 15
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 12 razy

Re: DOBRE RADY

Post autor: violet58 »

Atino :kwiat: Odpowiedź powyżej.... :D :lol: :lol:
ODPOWIEDZ