ŚLĄSKI - NFZ kolejka

Tu umieszczamy tematy związane z kolejką i oczekiwaniem na wyjazd do sanatorium.
bewe
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 165
Na forum od: 13 sty 2014 21:20
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 5

Re: ŚLĄSKI - NFZ kolejka

Post autor: bewe »

Nie wiem czy tylko w NFZ-ecie Śląskim,ale gdy przebywając w styczniu w sanatorium rozmawiałam z kilkoma kuracjuszami(lubelskie,zachodniopomorskie,dolnoslaskie)to twierdzili ,ze u nich w zasadzie można zaraz po przyjezdzie składac wniosek ale lekarz powiedział im by przyszli za trzy miesiące i wtedy bedzie ok. :) :)
yona
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 99
Na forum od: 08 maja 2011 19:53
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 3

Re: ŚLĄSKI - NFZ kolejka

Post autor: yona »

Na podstawie moich obserwacji , ale może się mylę, to widzę to tak: - kiedy składać wniosek to zależy od lekarza i choroby. Nie każdy kwalifikuje się do leczenia sanatoryjnego, albo odwrotnie są osoby, którym tylko ciut coś dolega albo jadą dla towarzystwa współmałżonka i tak naprawdę nie muszą co 18 miesięcy być w sanatorium. Zdarza się, ze ktoś sanatorium traktuje jak wyjazd na wczasy i na "balety, i tylko zajmują miejsce osobom naprawdę potrzebującym sanatorium. Ale też jeżeli choroba bardzo dolega można wcześniej skorzystać ambulatoryjnie. Inna rzecz, że sama kolejka też zależy od kategorii schorzenia i tak ktoś jedzie po 24 miesiącach a ktoś inny po 26. Na to jak numerki miesięcznie spadają tez nie ma co patrzeć. To, że jeden miesiąc szybko spadają to nie znaczy , że zawsze tak będzie...
stokrotka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2572
Na forum od: 23 sty 2012 18:52

Re: ŚLĄSKI - NFZ kolejka

Post autor: stokrotka »

yona ! Piszesz o zabiegach ambulatoryjnych .Może u Ciebie wszystko jest na wyciągnięcie ręki.Ja natomiast chodziłam ze zleceniem( w styczniu br)na zabiegi .Byłam w 4 miejscach -bo tylko tyle jest takowych w moim mieście.I okazało się że wszędzie ,ale to wszędzie była kolejka oczekiwania na styczeń roku 2015 ! czyli ? czekanie cały rok.Nie było wyjścia tylko trzeba było wykupić prywatnie.Jeśli prywatnie to od ręki -od zaraz czyli za dwa dni.Czy to jest normalne? :?:
Marzenie ? Być zdrowym i tylko zdrowym.Bo na sanatorium czekamy prawie 3 lata ,na zabiegi rok.A na zabiegi prywatnie wykupione ,niestety mogę sobie pozwolić nie za często.W naszym województwie przy każdym schorzeniu trzeba odczekać równy rok od powrotu z sanatorium, by złożyć ponowny wniosek :(
Takie info mam z pierwszej ręki.Dzwoniłam ,rozmawiałam i nic nie wskórałam nawet to ,by złożyć miesiąc przed upływem roku od powrotu .


0
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8327
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 12 razy
Podziękowano: 70 razy

Re: ŚLĄSKI - NFZ kolejka

Post autor: darek »

yona pisze:Na podstawie moich obserwacji , ale może się mylę, to widzę to tak: - kiedy składać wniosek to zależy od lekarza i choroby. Nie każdy kwalifikuje się do leczenia sanatoryjnego, albo odwrotnie są osoby, którym tylko ciut coś dolega albo jadą dla towarzystwa współmałżonka i tak naprawdę nie muszą co 18 miesięcy być w sanatorium. Zdarza się, ze ktoś sanatorium traktuje jak wyjazd na wczasy i na "balety, i tylko zajmują miejsce osobom naprawdę potrzebującym sanatorium. Ale też jeżeli choroba bardzo dolega można wcześniej skorzystać ambulatoryjnie. Inna rzecz, że sama kolejka też zależy od kategorii schorzenia i tak ktoś jedzie po 24 miesiącach a ktoś inny po 26. Na to jak numerki miesięcznie spadają tez nie ma co patrzeć. To, że jeden miesiąc szybko spadają to nie znaczy , że zawsze tak będzie...
Powiem tak ŚWIĘTE SŁOWA

Dziś mamy 08-03 w tym roku bylem już 3 krotnie hospitalizowany mam kilka dziwnych schorzeń często bywam u lekarzy niejednokrotnie powielając te same opowieści dot stanu zdrowia ..po każdym wyjściu ze szpitala poprosilem o ..Skierowanie na leczenie..SANATORYJNE i każdorazowo wraz z wypisem ..DOSTAWAŁEM !!!!
Przed ostatnim pobytem ..Klinika sama zaproponowała Mi pobyt w szpitalu Uzdrowiskowym ..przygotowanie do zabiegu ..Tańszy pobyt w Sanatorium niż w Klinice!!
Obecnie mam w domu 3 wnioski czy oddam raczej Nie
Ale wiem też ,że JEST ogolna niechęć lekarzy do wypisywania wniosków NIKT im za to nie zapłaci Słyszałem ,że były przypadki pobierania opłat za wypisanie!!!
Lekarze rodzinni bo to raczej do nich należy wypisywanie wnioskow na leczenie czy to poszpitalne czy też sanatoryjne RACZEJ Sami wprowadzają w bląd ,że ..wniosek można wypisać ..po czy też..
NIEMA niema niegdzie Adnotacji sami poniekąd chcą zniechęcić do wyjazdów .
Ilu z nich ma opory??
Znam lekarza ,ktory zawsze bardzo niechętny Jest do Wypisania Wniosku ale za malutką ..GRATYFIKACJĄ ..piesze na poczekaniu !!wniosek wystarczy Nawet 100 zł a jaki opis 90% szans na poszpitale za ..darmochę na koszt nfz
A ,że na śląsku mieszka 10 % populacji Polski nie znaczy , że Śląski fundusz ma 10 % skierowań ma JEDYNIE
.. jedna -siedemnastą ogolnej puli!!!!!!!! i stat tez kolejki na 26 miesiecy :evil:
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7263
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

Re: ŚLĄSKI - NFZ kolejka

Post autor: jacky6 »

darek pisze:
A ,że na śląsku mieszka 10 % populacji Polski nie znaczy , że Śląski fundusz ma 10 % skierowań ma JEDYNIE
.. jedna -siedemnastą ogolnej puli!!!!!!!! i stat tez kolejki na 26 miesiecy :evil:
cuś w tym jest - jedni płacą drudzy płaczą

:mrgreen: ... :ugeek:
stokrotka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2572
Na forum od: 23 sty 2012 18:52

Re: ŚLĄSKI - NFZ kolejka

Post autor: stokrotka »

darek !

Tak jest jak piszesz.Poprosiłam lekarkę rodzinną o wypisanie wniosku.Coś tam przebąkiwała,że na razie nie(nigdy mi takiego nie wypisała dotąd) a na końcu powiedziała że mam iść do lekarza specjalisty bo przecież tam na co dzień chodzę.Dalej nie dyskutowałam tylko wyszłam z kolejną receptą w ręce.Dobrze wie co mi dolega, a do specjalisty idę na zapisy a te trwaja czasem miesiące.Więc wracam do niej po recepty.W moim przypadku w grę wchodzą zabiegi sanatoryjne.Jak na razie nie dam się kroić na kręgosłup (to bylaby ostateczność )więc poszpitalne odpada.To tylko jedno schorzenie -drugie związane bezpośrednio z pracą zawodową-ale tak chyba ma większość z nas.A wniosek sanatoryjny ?jak już pisałam wcześniej nie dostanę od specjalisty(ten nie robi problemu z wypisaniem)ale ..panie w NFZ oficjalnie powiedziały(dzwoniłam) że go odeślą jeśli nie minie rok od powrotu z sanatorium.Bo lekarz w Katowicach -ich lekarz z NFZ uważa że po sanatorium zabiegi wystarczą na rok i dlatego dopiero takie wnioski przejdą dalej.Mogę wysłać wcześniej ,ale nie uwzględnia nawet odwołania.Pytam-na podstawie czego katowicki lekarz decyduje na ile mi wystarczą zabiegi sanatoryjne? Na oczy mnie nie widział ,historii choroby nie widział to dlaczego może tak decydować?
Ręce opadają.Przez całe życie składki miałam odprowadzane zgodnie z prawem.Nie chorowałam ,żeby korzystać z zabiegów itp.Dopiero od kilku lat zdrowie szwankuje .Te pieniądze które się uskładały z moich składek pozwoliły by ,abym sobie raz w roku pojechała prywatnie do sanatorium na całe 21 dni.Bez proszenia się.Tymczasem problem by wniosek przyjęli a potem dłuuuuga kolejka.Razem wychodzi prawie 3 lata (obecnie).
Jak czytam komentarze osób z innych rejonów Polski ,że czekają 18 mies. i z wyprzedzeniem prawie półrocznym dostają skierowanie to krew się we mnie burzy.
Ja byłam jeden raz,czekałam 22 miesiące -bo to pierwszy raz .I dostałam info na 40dni przed wyjazdem.Teraz muszę jeszcze odczekać miesiąc by złożyć drugi wniosek a potem? czekać ,czekać i czekać .Jak będzie tak jak za pierwszym razem to pojadę za 34 miesiące .Wiem że tak nie będzie bo już teraz czytam o kolejce oczekiwania do 26 miesięcy --plus te 12 rachunek prosty.W naszym najbardziej zanieczyszczonym środowisku na Śląsku, czekamy na sanatorium może ? 38 miesięcy.A może jeszcze dłużej będzie.To po co są przepisy mówiące że raz na 18 mies.można jechać itd.Nie dodali tylko ile razy te 18 mies.trzeba pomnożyć.
Miłej niedzieli wszystki życzę !
Ps. Lekko mi ulżyło jak się "wygadałam"
yona
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 99
Na forum od: 08 maja 2011 19:53
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 3

Re: ŚLĄSKI - NFZ kolejka

Post autor: yona »

~stokrotka~ , ja mam na myśli te zabiegi ambulatoryjne, które łączą się z wyjazdem. Wysyłasz wniosek do NFZ o takie zabiegi , a noclegi załatwiasz sobie np. w pensjonacie i dochodzisz do sanatorium gdzie takie zabiegi masz. Nie ma to nic wspólnego z zabiegami przepisanymi w ośrodku zdrowia. Poza tym , moi drodzy nie czarujmy się... wyjazd do sanatorium tez nie jest bezpłatny więc jeżeli zdrowie doskwiera to za te ok. 400 -500 zł mam zabiegi na miejscu, ze ho,ho...

Natomiast zgadzam się z jednym. Nie powinno być różnic w oczekiwaniu na wyjazd pomiędzy NFZ-etami , ale powinna być większa weryfikacja wniosków bo nie każde schorzenie leczy się w sanatorium . Stąd może takie później kolejki się biorą. Jestem nawet zdania, ze wniosek taki powinien być wypisywany jedynie przez specjalistę.
Może wywołam burzę dyskusji , ale tak uważam
stokrotka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2572
Na forum od: 23 sty 2012 18:52

Re: ŚLĄSKI - NFZ kolejka

Post autor: stokrotka »

yona pisze:~stokrotka~ , ja mam na myśli te zabiegi ambulatoryjne, które łączą się z wyjazdem. Wysyłasz wniosek do NFZ o takie zabiegi , a noclegi załatwiasz sobie np. w pensjonacie i dochodzisz do sanatorium gdzie takie zabiegi masz. Nie ma to nic wspólnego z zabiegami przepisanymi w ośrodku zdrowia. Poza tym , moi drodzy nie czarujmy się... wyjazd do sanatorium tez nie jest bezpłatny więc jeżeli zdrowie doskwiera to za te ok. 400 -500 zł mam zabiegi na miejscu, ze ho,ho...

Natomiast zgadzam się z jednym. Nie powinno być różnic w oczekiwaniu na wyjazd pomiędzy NFZ-etami , ale powinna być większa weryfikacja wniosków bo nie każde schorzenie leczy się w sanatorium . Stąd może takie później kolejki się biorą. Jestem nawet zdania, ze wniosek taki powinien być wypisywany jedynie przez specjalistę.
Może wywołam burzę dyskusji , ale tak uważam
Nie wiedziałam że tak też można załatwić rehabilitację.Tylko ,jakby na to nie patrzeć -takie noclegi to kwestia ok 40zł za nocleg -mnożąc przez 21 dni wychodzi o wiele więcej niż sanatorium nawet o okresie letnim.Do tego dochodzi wyżywienie -więc wyjdzie tak samo jakbyś jechała komercyjnie.Przynajmniej mnie się tak wydaje.Jesli wiesz o takiej formie rehabilitacji to ..jak się coś takiego załatwia .Napisz proszę -a może skorzystam.
yona
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 99
Na forum od: 08 maja 2011 19:53
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 3

Re: ŚLĄSKI - NFZ kolejka

Post autor: yona »

Miałam na myśli ambulatoryjne leczenie uzdrowiskowe. Można poczytać na stronach NFZ w rozporządzeniu. Za zabiegi się nie płaci, a ceny w pensjonatach wiadomo zależą od standardu i czasu pobytu.
stokrotka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2572
Na forum od: 23 sty 2012 18:52

Re: ŚLĄSKI - NFZ kolejka

Post autor: stokrotka »

yona! wspominasz że za 400-500zł można na miejscu wykupić zabiegi -to prawda.Tylko nie wszystkie zabiegi są dostępne w miejscu zamieszkania.Gros tych zabiegów które miałam zlecone w sanatorium ,u nas na miejscu po prostu nie ma.To tak na marginesie.Pozdrawiam !
ODPOWIEDZ