Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Witam,
o zdrowie - nie pytam - bo każdy ma i tak swoje - nie tylko zdanie...
ale wracając do rzeczy samej...
czytając informację, że ZUS ma "ciągotki" do wysyłania na niewielkie odległości ( do 200 km ) - to się zastanawiam, czy jest to żelazna zasada czy ichnie wygodnictwo ( np. finansowe - żeby nie tracić kasy na przejazdy ) ?
a kontynuując - jak to się ma:
- do śląskiego ZUS,
- możliwości "zachęcenia" ich do zapewnienia wyjazdu trochę dalej - na przykład do Lądka Zdroju ?
Witam. Kto szuka ciszy i spokoju powinien wyjechać do Horyńca. wspaniałe zabiegi (borowina, której nikt nie żałuje, siarka i inne) a wokół ośrodków lasy, stare sosny, dziki, różnorodne ptactwo. No i super jedzenie, ziemniaczki przepyszne codziennie, świeże bułeczki i chlebki do wyboru. Są 2 knajpki na tańce dla chcących troszkę poszaleć. To wszystko tylko dla kuracjuszy NFZ, ZUS na razie tam nie wysyła. pozdrawiam
jacky6 pisze:Witam,
o zdrowie - nie pytam - bo każdy ma i tak swoje - nie tylko zdanie...
ale wracając do rzeczy samej...
czytając informację, że ZUS ma "ciągotki" do wysyłania na niewielkie odległości ( do 200 km ) - to się zastanawiam, czy jest to żelazna zasada czy ichnie wygodnictwo ( np. finansowe - żeby nie tracić kasy na przejazdy ) ?
a kontynuując - jak to się ma:
- do śląskiego ZUS,
- możliwości "zachęcenia" ich do zapewnienia wyjazdu trochę dalej - na przykład do Lądka Zdroju ?
Witam Jak zachęcić nie wiem ale wiem że jak byłam w Lądku to przebywały na kuracji osoby ze śląskiego ZUS na turnusach w Wojskowym .Nie było tu szczególnego podziału na NFZ i ZUS ,mieszkaliśmy po sąsiedzku na tym samym piętrze .Piszę o paw.2.Na pewno były osoby z oddziału ZUS w Tychach , Gliwicach , Rybnika.Pozdrawiam
smutniej mi - jeden z potencjalnych punktów odpadł...
czyżby mundurowym nie zależało już na pozyskaniu kasiora - mają pełne obłożenie "swoimi" ?
...
a ponadto - jest tem jeszcze kilka obiektów...
mniej lub bardziej mi znanych - ale na poziomie sprzed wielu lat ....
bardzo wielu...
i jak teraz sprawdzić, który z nich jeszcze przyjmuje ZUSiaków ?
pisać / telefonować do kazdego z osobna ?
za kilka dni mam pogaduchę w ZUSie - więc dobrze byłoby wiedzieć, czy jest uzasadnienie "upierać" się przy Lądku ?
jacky6 pisze:Witam,
o zdrowie - nie pytam - bo każdy ma i tak swoje - nie tylko zdanie...
ale wracając do rzeczy samej...
czytając informację, że ZUS ma "ciągotki" do wysyłania na niewielkie odległości ( do 200 km ) - to się zastanawiam, czy jest to żelazna zasada czy ichnie wygodnictwo ( np. finansowe - żeby nie tracić kasy na przejazdy ) ?
a kontynuując - jak to się ma:
- do śląskiego ZUS,
- możliwości "zachęcenia" ich do zapewnienia wyjazdu trochę dalej - na przykład do Lądka Zdroju ?
Powiem tak byłem dwieście kilometrów od siedziby mojego ZUS i za przejazd w obie strony wypłacono mi 100 złotych i dla porównania byłem 700 km. od siedziby ZUS i wypłacono mi za przejazd w obie strony 136 złotych . Różnica 36 złotych a w odległości 500 km.