Sanatoryjny flirt.....
Re: Sanatoryjny flirt.....
A ja miałam na turnusie taką skrzywioną i wiecznie niezadowoloną panią , która nigdy nie flirtowała . Moim zdaniem to błąd bo gdyby parę razy się uśmiechnęła czy wyszła na tańce wtedy wszyscy mielibyśmy łatwiejszy żywot. Bo przecież do sanatorium jedziemy żeby się podleczyć a nie wysłuchiwać czyjegoś zrzędzenia. Pozdrawiam Wszystkich flirtujących 
-
forumowicz
Re: Sanatoryjny flirt.....
[quote="nika731207"]A ja miałam na turnusie taką skrzywioną i wiecznie niezadowoloną panią , która nigdy nie flirtowała . Moim zdaniem to błąd bo gdyby parę razy się uśmiechnęła czy wyszła na tańce wtedy wszyscy mielibyśmy łatwiejszy żywot. Bo przecież do sanatorium jedziemy żeby się podleczyć a nie wysłuchiwać czyjegoś zrzędzenia. Pozdrawiam Wszystkich flirtujących
[/quote
Niko jezdze i widzę, oraz czasami sciany sa zbyt cienkie by nie słyszeć te porządnickie nie flirtujące
Niko jezdze i widzę, oraz czasami sciany sa zbyt cienkie by nie słyszeć te porządnickie nie flirtujące
Ostatnio zmieniony 15 mar 2014 16:54 przez forumowicz, łącznie zmieniany 1 raz.
- Sloneczko
- Przyjaciel forum

- Posty: 25183
- Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
- Oddział NFZ: Świętokrzyski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 30 razy
- Podziękowano: 34 razy
Re: Sanatoryjny flirt.....
kruszynka pisze:nika731207 pisze:A ja miałam na turnusie taką skrzywioną i wiecznie niezadowoloną panią , która nigdy nie flirtowała . Moim zdaniem to błąd bo gdyby parę razy się uśmiechnęła czy wyszła na tańce wtedy wszyscy mielibyśmy łatwiejszy żywot. Bo przecież do sanatorium jedziemy żeby się podleczyć a nie wysłuchiwać czyjegoś zrzędzenia. Pozdrawiam Wszystkich flirtujących[/quote
Niko jezdze i widzę, oraz czasami sciany sa zbyt cienkie by nie słyszeć te porządnickie nie flirtujące![]()
![]()
