Czarny humor - satyra
Re: Czarny humor - satyra
Anusia,anusia153 pisze:Deremia gdzie niedziela
![]()
jesteś bardzo ciekawa co może spotkać prawdziwego mężczyznę w niedzielę.....po sobocie....?
Tylko przyjemności (przykład poniżej), w końcu to dzień wolny od obowiązków.....
Deremi,deremi pisze:,, ...niedziela będzie dla nas![]()
![]()
![]()
może tę niedzielę pominąłeś?
W niedzielę po sobocie jest tak:
NIEDZIELA
Jakoś tak się dziwnie dzieje na tym świecie, że kobiety to na seks mają ochotę zawsze w soboty. Nie wiem czemu inne dni tygodnia są złe, a tylko sobotni wieczór jest dobry, no ale nie mi głupiemu się nad tym zastanawiać. Ot przyszła sobota i żona zaczęła się znowu do mnie dobierać. W pewnym momencie szepcze do mnie namiętnie:
- Kochanie, włóż od tyłu.
No to mówię jej:
- Żółw.
Do okulisty pójdę dopiero jutro, ale opuchlizna już schodzi. Dobrze, że lód był w lodówce.
Re: Czarny humor - satyra
Po ..... udanej sobocieMask pisze:Anusia,anusia153 pisze:Deremia gdzie niedziela
![]()
jesteś bardzo ciekawa co może spotkać prawdziwego mężczyznę w niedzielę.....po sobocie....?
Tylko przyjemności (przykład poniżej), w końcu to dzień wolny od obowiązków.....
Deremi,deremi pisze:,, ...niedziela będzie dla nas![]()
![]()
![]()
może tę niedzielę pominąłeś?
W niedzielę po sobocie jest tak:
NIEDZIELA
Jakoś tak się dziwnie dzieje na tym świecie, że kobiety to na seks mają ochotę zawsze w soboty. Nie wiem czemu inne dni tygodnia są złe, a tylko sobotni wieczór jest dobry, no ale nie mi głupiemu się nad tym zastanawiać. Ot przyszła sobota i żona zaczęła się znowu do mnie dobierać. W pewnym momencie szepcze do mnie namiętnie:
- Kochanie, włóż od tyłu.
No to mówię jej:
- Żółw.
Do okulisty pójdę dopiero jutro, ale opuchlizna już schodzi. Dobrze, że lód był w lodówce.
" nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiona jestem! "
Re: Czarny humor - satyra
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7263
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Re: Czarny humor - satyra
Przychodzi pacjent do farmaceuty prosto od lekarza.
Farmaceuta pyta się:
- Kiedy pan był u lekarza?
- Przed chwilą
- On wypisał mi panie magistrze receptę, której ja nie rozumiem.
Na recepcie jest napisane tak: WNDDBJMITGPZPK
Farmaceuta podpity rozszyfrował receptę :
- Wrzód na dupie daj byle jaką maść i tak gówno pomoże z poważaniem Konrad
Re: Czarny humor - satyra
Nie mogę odebrać Ci tej przyjemności.deremi pisze:Widzę. że Mask posiada bogatszą wersję pamiętnika- mi widocznie brak jest kilku kartek. Proszę - kontynuuj dalej.
Pomysł pamiętnika jest Twój.
Pisz dalej, jak coś "zgubisz" lub "pominiesz", a ja będę miał co dorzucić, to wtedy napiszę.

