No właśnie. Po wypiciu kwarty wina proponuję wpisywać kto kogo adoruje, ale bez oczekiwania na podziękowania;)
Ups, nie da się? A to feler...
Nie chcę zakładać nowego wątku, ale gdziekolwiek bym nie napisała, to jestem zdruzgotana. Opiniami forumowiczów.
Może nie tylko ja?
Przykład:
http://www.forum.nasze-sanatorium.pl/vi ... f=2&t=8448 napisałam o rodzicach dzieci niepełnosprawnych, znam z autopsji, a zostałam posądzona o jakąś agitację. No, jak ktoś nie wie, że dla nich 1% jest naprawdę ważny, to nie wiem, w jakim świecie żyje.
Ludzie, cieszmy się życiem i nie bądźmy nad wyraz poważni.
Wystarczy, że będziemy pewni siebie i tego, co robimy;)