Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Wraca chłop do domu z delegacji/sanatorium, wita się, wręcza prezenty.
W końcu zasiada przed michą i telewizorem. Patrzy dookoła i woła do pięcioletniej córeczki:
- Dziubasku, czy widziałaś tu gdzieś pilota?
- Pilota? Nie widziałam... Ale był listonosz, hydraulik i kilka razy sąsiad z naprzeciwka...
Myślałem żeby pojechać na zlot forumowiczów anty kliki, ale jak w tym dowcipie....
Siedzi góral na kamieniu i myśli. Podchodzi turysta i pyta:
- Co tak myślicie?
- Waham się.
- Czemu się wahacie?
- Wczoraj z żoną byliśmy na weselu. Mnie pobili, a żonę zgwałcili.
- No i?
- Dzisiaj zaprosili nas na poprawiny. Żona idzie, a ja się waham.
Mosiek kupił sobie nowe lakierki, założył je i paraduje przed Salcią, a ona nic. Wkurzony poszedł do pokoju obok, zdjął ubranie i wrócił do Salci nagi - tylko w lakierkach, a ona nic. Zdenerwowany woła do żony:
- Salcia! Widzisz?!
- Co? - pyta ona - Widzę, że ci wisi.
- OJ Salcia! On nie wisi! On patrzy na moje nowe lakierki!!!
- Oj Mosze, kupiłbyś ty sobie lepiej nowy kapelusz...
1. Studencka - jest z kim, nie ma gdzie.
2. Więzienna - jest gdzie, nie ma z kim.
3. Filozoficzna - jest z kim, jest gdzie, ale po co?
4. Pierwsza - jest z kim, jest gdzie, ale od czego by tu zacząć?
5. starcza - jest z kim, jest gdzie, ale jak to się robiło?
6. Wg Lindy - jest z kim, jest gdzie, ale co ona wie o zabijaniu?
7. Wg Lindy 2 - było z kim, było gdzie, ale to zła kobieta była!
8. Młodzieńcza - nieważne gdzie, ważne z kim.
9. Pedantyczna - nieważne z kim, ważne gdzie.
10. Managerska - nieważne z kim, nieważne gdzie, ważne ile czasu to zajmie.
11. Dyrektorska - nieważne z kim, nieważne gdzie, ważne kiedy (brak wolnych terminów ?!).
12. Profesjonalna - nieważne z kim, nieważne gdzie, ważny jest rezultat.
13. Bezpieczna - jest z kim, jest gdzie no to wystarczy już tylko podpisać kontrakt.
14. Hippisowska - nieważne z kim.
15. Namiętna - nieważne gdzie.
16. Przygodna - nieważne z kim, nieważne gdzie, ważne za ile.
17. Nimfomancka - nieważne z kim, nieważne gdzie byle często.
18. Katolicka - nieważne z kim, nieważne gdzie byle bez prezerwatywy.
19. Własna - nieważne gdzie, nieważne kiedy, ważne którą ręką.
20. Francuska - nieważne z kim, nieważne gdzie, ważne żeby znaleźć wspólny język.
21. Polska - jest z kim, jest gdzie, żeby tylko dzieci się nie pobudziły.
22. Romantyczna - nie ma z kim, nie ma gdzie, ale pomarzyć zawsze można.
23. Platoniczna - jest z kim, jest gdzie, ale to i tak mija się z celem.
24. Małżeńska - jest z kim, jest gdzie, ale ile można...
Czesiek od zawsze robił to, co lubił: całował żonę, wślizgiwał się do
wyrka i od razu zasypiał. Pewnego dnia obudził się obok podstarzałego
faceta ubranego w biały szlafrok.
- Co ty kur*a robisz w moim łóżku?... I kim do cholery jesteś? - zapytał
faceta.
- To nie jest twoja sypialnia. Jestem Św. Piotr i jesteś w niebie -
odpowiedział nieznajomy.
- Że co!? Twierdzisz, że jestem martwy??? Nie chcę umierać, jestem na to
jeszcze za młody! Chcę natychmiast wrócić na Ziemię!
- To nie takie proste Cześku - odpowiedział święty Piotr - Możesz wrócić
na Ziemię, ale będziesz mieszkał na wsi.
- OK - powiedział Czesiek.
- Aleeee... - kontynuował Św. Piotr - musisz wybrać pod jaką postacią
powrócisz na Ziemię. Możesz być psem, kurą, owcą lub koniem. Wybór należy
do ciebie.
Czesiek pomyślał przez chwile i doszedł do wniosku, że bycie koniem jest
bardzo męczące. Pies na wsi też nie ma łatwego życia, najczęściej jest
uwiązany na łańcuchu. Owca - nie, to nie dla mnie - pomyślał Czesiek. Ale
życie kury wydaje się być miłe i relaksujące. Bieganie po zagrodzie z
kogutem może być nawet ciekawe.
- Chcę powrócić jako kura - odpowiedział.
W kilka sekund później znalazł się w skórze całkiem przyzwoicie upierzonej
kury. Wtedy podszedł do niego kogut.
- Hej! To pewnie ty jesteś tą nową kurą, o której mówił mi Św.Piotr -
powiedział kogut. - Jak ci się podoba bycie kurą?
- No na razie jest OK, a Ty też byłeś w poprzednim wcieleniu człowiekiem?
- Ja byłam 28-letnią dziewczyną, a teraz muszę nosić tę kogucią powłokę.
W tym momencie Czesiek poczuł, że jego kuper zaraz eksploduje.
- Ale mam dziwne uczucie, czuję że coś mi zaraz rozerwie kuper!
- Ooo, no tak. To znaczy, że musisz znieść jajko - powiedział kogut.
- Jak mam to zrobić?
- Gdaknij dwa razy i zaprzyj się jak najmocniej potrafisz.
Czesiek zagdakał i zaparł się jak najmocniej potrafił. Nagle chlust i
jajko było już na ziemi.
- Wow! To było zaje*iste! - powiedział Czesiek.
Zagdakał jeszcze raz, zaparł się, wypadło z niego kolejne jajo. Za trzecim
razem, gdy zagdakał, usłyszał krzyk swojej żony:
- Czesiek!!! Co ty kur*a robisz!? Obudź się! Zasrałeś całe łóżko!!