Zabawne historie naszych milusińskich
- gorkaa
- Przyjaciel forum

- Posty: 3444
- Na forum od: 23 lip 2010 10:57
- Oddział NFZ: Podkarpacki
- Staż sanatoryjny: 5
Zabawne historie naszych milusińskich
Ja kiedy moja córeczka była mała( około 4-5 latek) wysłałam ją do małego osiedlowego sklepu spożywczego znajdującego się obok naszego miejsca zamieszkania.Kika razy jej powiedziałam, że ma kupić pół chleba. Poprosiłam, aby powtórzyła co ma kupić. Kiedy usłyszałam " mamusiu,mam kupić pół chleba" dostała pieniążka i dumna udała się do sklepu. Po chwili wróciła z całym bochenkiem chleba. Zaskoczona zapytałam " kochanie co miałaś kupić?" odpowiedziała
" miałam kupić pół chleba, ale nie było połówek.
- aqula
- Super Kuracjusz

- Posty: 3270
- Na forum od: 03 wrz 2013 20:13
- Oddział NFZ: Pomorski
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Zabawne historie naszych milusińskich
Moja siostra szła do Komunii, ja miałam wtedy 6 lat. Oczywiście dzień przed całą uroczystością szło się do spowiedzi, ja zostałam w domu z ciotkami, które przygotowywały jedzonko na imprezkę. Ja wzięłam kosmetyczkę jednej z ciotek i wzięłam się umalowałam , po czym powiedziałam ciotce tak tekst: Jak mama przyjdzie z kościoła to Ci wpier... za to, że pozwoliłaś mi się pomalować, ciotka stanęła wryta i nie wiedziała czy się śmiać, czy czasami mi nie wpierdzielić ... Jak widać charakterek mam od małego
- biedroneczka
- Przyjaciel forum

- Posty: 4424
- Na forum od: 03 sty 2012 09:40
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Zabawne historie naszych milusińskich
Podczas zabawy z moim 4-letnim synkiem w sklep:
- Poproszę papier toaletowy - prosi mój Wojtuś .
- Nie ma papieru, jest deficyt! - odpowiada sprzedawczyni, czyli ja.
- To poproszę deficyt, a najlepiej dwa.
- darek
- Przyjaciel forum

- Posty: 8366
- Na forum od: 16 lut 2012 20:21
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 13 razy
- Podziękowano: 84 razy
Re: Zabawne historie naszych milusińskich
15 miesięczny wnuk jest bardzo ciekawy wszystkiego ,wszystko go bardzo interesuje i jest bardzo otwarty dla wszystkich napotkanych ludzi .
Lubi przebywać i poznawać wszystko wiadomy ,że dziadkowie pozwalają na wszystko .
W niedzielę Janek jak zawsze udaje się na popołudniowa "krótka : msze do Kościoła z rodzicami wiadomym nawet 30 minut ciężko jest upilnować to ŻYWE nie srebro ale DIAMENT Ksiądz jest tolerancyjny ale chyba ta tolerancja się skończy .
Gdy rozpoczęła się część przyniesienia darów Janek umknął rodzicom i zaczął asystować księdzu przy ołtarzu
-Konsternacja Ojciec Janka podszedł i chciał go odciągnąć Janek w płacz uległ ...Janek stoi i tak aż do Baranku Boży po czym powrócił do rodziców , aby znowu pojawić się i zakończyć Msze Głośniejszym niż ksiądz ..Amen
Powrót do domu szybkie przemieszczenie się przez klatkę z windy i dziecko w płacz .
płakał od niechcenia około 5 minut ..uspokoił się gdy wraz z mama powrócili w okolice windy celebrował powrót oglądając wszystkie kwiatki i atrakcje na klatce
- gorkaa
- Przyjaciel forum

- Posty: 3444
- Na forum od: 23 lip 2010 10:57
- Oddział NFZ: Podkarpacki
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Zabawne historie naszych milusińskich
- gorkaa
- Przyjaciel forum

- Posty: 3444
- Na forum od: 23 lip 2010 10:57
- Oddział NFZ: Podkarpacki
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Zabawne historie naszych milusińskich
Adminie a Twoja mała latorośl nie wywinęła Ci śmiesznego numeru?
Re: Zabawne historie naszych milusińskich
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58950
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Zabawne historie naszych milusińskich
To moja ulubiona z lat dzieciństwa
Książko, przyjaciółko wierna, miła
Tyś mnie wprowadziła w piękny świat bajkowy.
Wtedy poznałam Kopciuszka i Śnieżkę,
I krasnoludków wesołe rozmowy.
Dziewczynkę z zapałkami pana Andersena,
co marzła samotna w mroźny dzień zimowy
A gdy urosłam - przez morza i lądy
Tyś mnie prowadziła po szerokim świecie,
Przeżywałaś ze mną rozliczne przygody.
Pomnażałaś wiedzę, kraju urodę dałaś mi poznać
I miłość przyrody budziłaś we mnie.
Uczyłaś szanować wszystko co żyje.
A w ciemne wieczory, gdy cisza dokoła,
Na gwiazd miliony patrzyłam w zachwycie
Zadając pytanie - czy i tam są ludzie?
Czy jakieś inne istoty rozumne,
Prowadzą podobne do naszego życie.
Na wiele pytań dałaś mi odpowiedź,
I tyle podróży z tobą odbywałam.
Z tobą zwierzęta, ptaki i rośliny
I dalekie kraje poznawałam.
Choć już siwizna włosy przyprószyła.
Zawsze jesteś ze mną przyjaciółko miła.
Janina Gałczyńska
- Sloneczko
- Przyjaciel forum

- Posty: 25186
- Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
- Oddział NFZ: Świętokrzyski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 30 razy
- Podziękowano: 34 razy
