Dobry żart jest tynfa wart
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-Co się stało panie doktorze?
-Ja go od trzech lat leczę na żółtaczkę, a on mi dopiero teraz mówi,że jest Chińczykiem
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Teee, małolata!
Słucha tego staruszka i mówi:
- Jak ci mało lata, to sobie rozhuśtaj!
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
libacjami, kompletnie zalany mężczyzna.
Otwiera drzwi, cichutko, delikatnie skrada sie
w przedpokoju, żeby tylko nie obudzić żony,
bo awantura gwarantowana.
Nagle słychać zgrzyt zegara, wysuwa sie kukułka
i kuka 3 razy.
"O qurwa!" - myśli przerażony mężczyzna - "
zaraz wszystko się wyda...,
chyba że dokukam jeszcze 8 razy
i nawet jak by się obudziła, będzie myślała,
że wróciłem o 11:00". Jak postanowił,
tak zrobił, i zachwycony własną przebiegłością
położył się spać. Rano budzi go żona.
- Kochanie, musisz dzisiaj wcześnie wstać.
- A po co? Przecież dziś sobota. - odpowiada skacowany mąż.
- Musisz wstać i oddać nasz zegar do naprawy.
- A co się stało?
- Coś jest nie w porządku z kukułką.
Wyobraź sobie, zakukała w nocy 3 razy,
potem zachichotała szyderczo, parę razy beknęła,
dokukała 8 razy, puściła bąka, zaryczała jak wół
i poszła do łazienki się porzygać
- ededi12
- Super Kuracjusz

- Posty: 515
- Na forum od: 20 cze 2012 22:16
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 3
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Załączniki
-
[Rozszerzenie png zostało wyłączone i nie będzie dłużej wyświetlane.]
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Ponieważ jest ciasno, facet zaczyna krzyczeć, że żmija mu uciekła.
Pasażerowie słysząc to zaczęli uciekać do przodu pociąg.
Gdy już cały wagon był pusty, facet zajął przedział,
położył się i zasnął. Spał bardzo długo,
a gdy się obudził wyjrzał przez okno
i zobaczył na peronie kolejarza. Pyta go:
- Jaka to stacja?
- Zakopane.
- Ale przecież ja wsiadłem w Zakopanym. C
zyżbym tak długo spał?
- Panie ktoś żmiję wypuścił, musieliśmy odczepić wagon.
- aqula
- Super Kuracjusz

- Posty: 3270
- Na forum od: 03 wrz 2013 20:13
- Oddział NFZ: Pomorski
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Może jakaś jest w górnej szufladzie? - odpowiedziała.
Otworzył szufladę w szafce przy łóżku i znalazł pudełko leżące wprost na oprawionej w ramki fotografii jakiegoś mężczyzny.
Oczywiście zmartwił się.
- To twój mąż? - zapytał nerwowo.
- Nie, głupku - odpowiedziała przytulając się do niego.
- Twój chłopak?
- Nie, skąd - odpowiedziała przygryzając jego ucho.
- No to kto? - zapytał zdezorientowany chłopak.
Dziewczyna odpowiedziała spokojnie:
- To ja przed operacją.
- agunia3
- Przyjaciel forum

- Posty: 4334
- Na forum od: 23 wrz 2012 18:17
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 3
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Ile czasu?
- Godzinę, maks półtorej.
Ewa w raju nie usłuchała zakazu Stwórcy i za namową węża zerwała jabłko z drzewa. Za ten czyn została wraz z Adamem wyrzucona za bramę raju. Na odchodne Ewa usłyszała głos z góry:
- Za ten czyn zapłacisz krwią!
Po kilku dniach Ewa natknęła się na tego samego węża, który ją namówił do zerwania jabłka i mówi:
- Przez Ciebie teraz będę musiała płacić krwią!
- Oj, nie marudź! - mówi wąż. - Wynegocjowałem Ci to w dogodnych miesięcznych ratach.
Starszy facet miał poważne problemy ze słuchem już od dłuższego czasu. Poszedł więc do lekarza a ten przepisał mu aparat słuchowy, który wrócił choremu słuch w 100 procentach. Po około miesiącu facet wrócił do lekarza na wizytę kontrolną a ten:
- Pański słuch jest doskonały, a Pańska rodzina musi być zachwycona.
- Och, nic im nie mówiłem, tylko siedziałem sobie cicho jak zwykle i słuchałem rozmów. Ale nie jest dobrze, bo już trzy razy zmieniłem testament.
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-Cześć Maryśka. Dawno cię nie widziałem. Co u ciebie slychać? Mieszkanie masz?
-Nie mam
-Dzieci masz?
-Nie mam
-A męża masz?
-Nie mam
=To na co ty czekasz?
-Na autobus
- aqula
- Super Kuracjusz

- Posty: 3270
- Na forum od: 03 wrz 2013 20:13
- Oddział NFZ: Pomorski
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Dobry żart jest tynfa wart
malgorzatas pisze:Kolega spotyka na przystanku autobusowym po latach swoją koleżankę z klasy.
-Cześć Maryśka. Dawno cię nie widziałem. Co u ciebie slychać? Mieszkanie masz?
-Nie mam
-Dzieci masz?
-Nie mam
-A męża masz?
-Nie mam
=To na co ty czekasz?
-Na autobus
jakbym o sobie czytała
-
Rachel
- Przyjaciel forum

- Posty: 1617
- Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Dobry żart jest tynfa wart
"Aqula", nie masz samochodu?aqula pisze:malgorzatas pisze:Kolega spotyka na przystanku autobusowym po latach swoją koleżankę z klasy.
-Cześć Maryśka. Dawno cię nie widziałem. Co u ciebie slychać? Mieszkanie masz?
-Nie mam
-Dzieci masz?
-Nie mam
-A męża masz?
-Nie mam
=To na co ty czekasz?
-Na autobus![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
jakbym o sobie czytała![]()
![]()
