Dobry żart jest tynfa wart
- aqula
- Super Kuracjusz

- Posty: 3270
- Na forum od: 03 wrz 2013 20:13
- Oddział NFZ: Pomorski
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Dobry żart jest tynfa wart
1 - Nie jest żonaty i się cieszy.
2 - Jest żonaty i rozpacza.
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
na miejscu dla inwalidy siedzi kobieta cała i wydaje się zdrowa
Kobieta inwalidka oburzona, że zdrowa kobieta zajmuje miejsce dla niepełnosprawnych
- przecież to miejsce dla niepełnosprawnych a Pani ma wszystko na swoim miejscu- mówi inwalidka
- ależ skąd jestem niepełnosprawna...nie mam faceta...a bez chu....a to jak bez ręki))
sorki za wyraz
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Słuchaj! Jak nie będziesz jęczała podczas seksu, to słowo daję - rozwiodę się z Tobą!
Żona wzięła to sobie do serca, ale na wszelki wypadek przy następnym stosunku pyta męża:
- Już mam jęczeć?
- Nie teraz. Powiem Ci kiedy i wtedy zacznij - tylko głośno.
Za jakiś czas mąż prawie w ekstazie:
- Teraz jęcz, teraz!!!
Żona:
- Olaboga!!!! Dzieci butów nie mają na zimę, ja w starej sukience chodzę, cukier podrożał...
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
wieczorem kladą sie spać do namiotu.W środku nocy jeden budzi drugiego i mowi:
- Jasiek
- Widzę piękne gwiazdy i księżyc....
- I co to znaczy?!
- Ze jutro będzie ladna pogoda....
- No co ty?! Gwizdnęli nam namiot!!
- Selene
- W naszej pamięci

- Posty: 5125
- Na forum od: 16 maja 2010 11:51
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 12
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Na odchodne dodał: „Jan po śniadaniu, Józef po obiedzie”.
Kuracjuszka wyszła, po chwili jednak wraca i pyta: „Dobrze, ale gdzie ci panowie mieszkają?”.
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Dobry żart jest tynfa wart
- Wy tam co siedzicie po lewej stronie - jesteście idioci, a Wy co siedzicie po prawej jesteście rogacze...
Na sali zalęgła cisza.
Nagle jedna z pań odzywa się do męża:
- Władek, nie pozwolisz się chyba obrażać?
Pan Władek wstaje i zwraca się do pijanego:
- Panie, ja nie jestem rogaczem...
- W porządku, możesz pan przejść na lewą stronę...
- ededi12
- Super Kuracjusz

- Posty: 515
- Na forum od: 20 cze 2012 22:16
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 3
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-Wiecie co? gdy moja żona była w ciąży czytała książkę "Jaś i Małgosia" i mamy dwoje dzieci.
Mówi drugi:
-A gdy moja żona była w ciąży czytała "Trzech muszkieterów" i mamy troje dzieci.
Ostatni zerwał się do drzwi a jeden spytał:
-A gdzie Ty tak pędzisz?
-Lece do domu bo moja żona czyta "101 Dalmatyńczyków.
- ededi12
- Super Kuracjusz

- Posty: 515
- Na forum od: 20 cze 2012 22:16
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 3
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Jeśli powiecie coś i przez 20 minut będzie słychać echo to was puszczę.
Pierwszy był Niemiec:
- Heil Hitler! - Głos rozchodził się przez 5 minut.
Następny był Rusek:
- Zdrastwujtie! - Głos rozchodził się 10 minut.
Ostatni był Polak:
- Wódkę dają!
- Gdzie!? - rozchodziło się 2 godziny.
